Gubienie sierści – wiosna!

Nadejście wiosny oznacza dla psiego organizmu szereg hormonalnych zmian. Zanim my poczujemy pierwsze ciepło na twarzy, ciało psa już wie, że zbliża się nowy sezon. Dla opiekunów to zwykle uciążliwy okres w roku ponieważ oznacza on linienie. Kłęby włosa w kątach, sierść unosząca się w powietrzu. Jednak to, co bywa traktowane jako uciążliwość porządkowa, w rzeczywistości jest precyzyjnie zaprogramowanym procesem biologicznym.
AUTOR: Natalia Młodnicka

Czas czytania: 4 min

LINIENIE JAKO NATURALNY PROCES FIZJOLOGICZNY

Linienie nie jest problemem. Jest formą adaptacji do zmian długości dnia. Błędnym jest natomiast myślenie, że zwierzęta te reagują na temperaturę. Wydłużający się fotoperiod wpływa na poziom melatoniny, a ta z kolei reguluje cykl wzrostu włosa. Włos nie rośnie bez końca. Przechodzi przez fazę wzrostu, fazę przejściową i fazę spoczynku. Wiosną ogromna liczba włosów jednocześnie wchodzi w fazę spoczynku, po której następuje ich wypadanie. To dlatego proces bywa tak intensywny. Niektórzy opiekunowie miewają nawet wrażenie, że linienie u ich pupila trwa „bez końca”.
Najbardziej spektakularny proces zachodzi w przypadku psów z podszerstkiem takich jak siberian husky, owczarek niemiecki czy labrador retriever. To właśnie między innymi te psy gubią sierść „hurtowo”. Podszerstek, który przez kilka miesięcy chronił przed zimnem, przestaje być potrzebny. Organizm nie trzyma go na zapas.
Niezwykle ciekawym zjawiskiem jest to, że psy mieszkające wyłącznie w ogrzewanych mieszkaniach, w sztucznym świetle i stałej temperaturze, często tracą wyraźną sezonowość linienia. Ich sierść wypada mniej gwałtownie, ale za to niemal przez cały rok. Natura w doskonały sposób dostosowuje się do warunków życia zwierzęcia.


KIEDY LINIENIE JEST NORMALNE, A KIEDY POWINNO NIEPOKOIĆ

Prawidłowe fizjologiczne linienie nie powinno w żaden sposób powodować dyskomfortu czy zmian skórnych. Sierść wypada równomiernie, skóra pozostaje spokojna, a pies zachowuje się normalnie. Jeśli jednak pojawia się intensywne drapanie, zaczerwienienie, nieprzyjemny zapach skóry czy plackowate wyłysienia, to znak, że proces może nie być wyłącznie sezonowy. Wiosna to również początek sezonu alergicznego, a zwiększona ilość pyłków, roztoczy i pasożytów potrafi nałożyć się na naturalne linienie.

Najważniejszym elementem pielęgnacji okrywy włosowej w okresie intensywnego linienia jest wyczesywanie. Nie należy robić tego jednak w sposób agresywny ponieważ celem nie jest „zatrzymanie” procesu, ale pomoc w bezpiecznym usunięciu martwego włosa. Regularne szczotkowanie poprawia wentylację skóry, zapobiega filcowaniu podszerstka i zmniejsza ilość sierści w domu. To także moment uważności. W trakcie czesania można wyczuć drobne guzki, zauważyć zmiany skórne, sprawdzić kondycję naskórka.

Niesamowitym sprzymierzeńcem wiosennej rutyny pielęgnacyjnej jest kąpiel. Ciepła woda rozluźnia włos w fazie spoczynku, ułatwiając jego usunięcie. Dobrze przeprowadzona kąpiel, połączona z dokładnym suszeniem, potrafi znacząco przyspieszyć proces wymiany okrywy. Kluczowe jest jednak wysuszenie sierści do samej skóry, zwłaszcza u ras o gęstym podszerstku. Wilgoć zamknięta przy skórze może sprzyjać stanom zapalnym.

Należy pamiętać również o zwiększonej ekspozycji na alergeny. Pyłki osiadają na sierści i łapach. Dlatego coraz częściej zaleca się delikatne przemywanie łap po spacerze, szczególnie u psów wykazujących objawy świądu. Nie chodzi o obsesyjną higienę, lecz o wsparcie bariery skórnej w okresie zwiększonego obciążenia.


PIELĘGNACJA, STRZYŻENIE I DIETA W OKRESIE LINIENIA

Wielu opiekunów w cieplejsze dni zastanawia się czy jeśli przystrzyże psa „na krótko” czy nawet go ogoli, to czy mu tym pomoże. W przypadku ras z podszerstkiem odpowiedź jest jednoznaczna: nie. Podwójna okrywa włosowa nie tylko chroni przed zimnem, lecz także izoluje przed nadmiernym nagrzewaniem. Jej radykalne usunięcie może zaburzyć naturalną termoregulację i wpłynąć na jakość odrastającego włosa. Inaczej jest u ras, których włos rośnie stale i wymaga regularnego strzyżenia, takich jak Pudel czy Shih Tzu. W ich przypadku skrócenie fryzury wiosną może zwiększyć komfort i ułatwić codzienną pielęgnację.

W kwestii linienia bardzo dużą rolę odgrywa również dieta zwierzęcia. . Wiosenne linienie obnaża jakość sierści. Matowość, łamliwość czy nadmierne łuszczenie skóry często mają swoje źródło w niedoborach żywieniowych. Odpowiednia podaż białka, kwasów tłuszczowych omega-3 oraz mikroelementów takich jak cynk czy biotyna ma realny wpływ na kondycję okrywy włosowej. To nie kosmetyki budują sierść. Robi to organizm od środka.

Wiosna to również czas wzmożonej aktywności w plenerze. Dłuższe dni, więcej zapachów, więcej bodźców. Psy spędzają więcej czasu na zewnątrz, częściej tarzają się w trawie, wchodzą w błoto, eksplorują nowe tereny. To naturalne, że sierść brudzi się szybciej. Jednak nadmierne mycie detergentami może osłabić barierę hydrolipidową skóry. Czasem wystarczy spłukanie wodą lub dokładne wysuszenie po spacerze.

Sezon linienia bywa irytujący dla opiekuna, ale dla psa jest przejawem sprawnie działającej fizjologii. Organizm dostosowuje się do warunków środowiskowych, zmniejsza izolację cieplną i przygotowuje na cieplejsze miesiące. To proces, którego nie należy hamować, lecz wspierać.

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego pies reaguje agresją przy misce? Mechanizmy obrony zasobów i jak z nimi pracować

Obrona zasobów jest jednym z tych zachowań, które u opiekunów budzą najwięcej emocji. Warczenie przy misce, sztywnienie ciała, a czasem nawet próby ugryzienia są często odbierane jako przejaw „dominacji” albo „rozpuszczenia psa”. W rzeczywistości jednak mamy do czynienia z mechanizmem znacznie prostszym i jednocześnie bardziej pierwotnym – poczuciem zagrożenia i potrzebą zabezpieczenia czegoś, co dla psa ma dużą wartość.

czytaj

Kot bengalski – kilka słów o rasie

Wyglądem przypomina lamparta, ale niech Cię to nie zwiedzie. Okazuje się bowiem, że jest bardzo przyjacielskim kotem. Nie jest typem kanapowca. Lubi spędzać aktywnie czas, co często jest wyzwaniem dla właściciela. Zanim się zdecydujesz na adopcję kota tej rasy, koniecznie zapoznaj się z informacjami na jego temat.

czytaj

Czy kot reaguje na swoje imię?

Czy kot reaguje na swoje imię? Wielu kocich opiekunów obserwując, jak często ich wołanie pozostaje bez echa, może mieć co do tego sporo wątpliwości. Z drugiej zaś strony obcując z kotami na co dzień, widzimy, że z pewnością są to inteligentne zwierzęta. Zatem gdzie leży problem? Czy brak reakcji, z jakim czasami się spotykamy to oznak braku zdolności do zapamiętania imienia, czy może ignorancja ze strony kota, który w danym momencie nie chce zareagować na swoje imię. Ta druga teza z pewnością potwierdza, że kot jest inteligenty, ale żyje z nami na swoich własnych zasadach.

czytaj

Kalkulator kosztów utrzymania psa i kota

Decyzja o posiadaniu psa lub kota to nie tylko emocje, ale też konkretne koszty, które będą towarzyszyć przez lata. Dzięki KosztPupila.pl w kilka chwil sprawdzisz, ile naprawdę kosztuje utrzymanie pupila w Polsce – od karmy po weterynarza.

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz