Jak opiekować się gryzoniem z chorobą nerek?
Czas czytania: 4 min
SKĄD TE CHOROBY?
Gdy w gabinecie weterynaryjnym pada diagnoza o częściowej niewydolności nerek lub zaburzeniach w ich pracy, najczęstszym pytaniem zadawanym przez właścicieli jest: dlaczego? Najbardziej predysponowanymi do problemów nerkowych gryzoniami są świnki morskie. U osobników powyżej trzeciego roku życia często rozwija się przewlekłe śródmiąższowe zapalenie nerek, jednak już u rocznych kawii może dochodzić do zwłóknienia tego narządu, a także tworzenia torbieli. Czemu? Patogeneza choroby nie została dotychczas poznana. Wśród czynników ryzyka chorób układu moczowego wymienia się niewłaściwą dietę (często zbyt bogatej w wapń), otyłość i zbyt małe ilości przyjmowanej przez organizm wody. Duże znaczenie mają też aspekty genetyczne.

JAK ZDIAGNOZOWAĆ CHOROBĘ?
Jak powszechnie wiadomo, w naturze gryzonie mogą paść ofiarą wielu drapieżników, dlatego ze wszystkich sił starają się ukryć symptomy, wskazujące na osłabienie. Podobnie dzieje się w naszych domach, gdzie malutcy pupile doskonale maskują wszelkie objawy chorobowe. Właśnie dlatego tak ważne są profilaktyczne wizyty kontrolne, wykonywane raz na kilka miesięcy. W skład okresowego badania powinno wchodzić nie tylko obejrzenie i osłuchanie zwierzęcia, ale również USG jamy brzusznej i badanie krwi. To właśnie taka dodatkowa, pogłębiona diagnostyka pozwala na stwierdzenie początków kłopotów z nerkami. Gdy pojawiają się widoczne dla opiekuna objawy, stan pacjenta jest już zwykle bardzo zaawansowany.
Co należy do symptomów, które powinny skłonić nas do pomyślenia o nerkach? Z pewnością utrata masy ciała i oddawanie dużych ilości moczu przezroczystego lub przeciwnie, moczu z widocznym białym osadem. Gryzoń może być smutniejszy niż zwykle, osowiały, mniej skory do zabawy, apatyczny.
SŁÓWKO NA TEMAT LECZENIA
Niestety, nerki nie należą do organów z dużymi zdolnościami regeneracyjnymi, dlatego leczenie chorego malucha zwykle opiera się na metodach paliatywnych, zwiększających jego codzienny komfort. Przepisane przez lekarza leki są zazwyczaj podawane dożywotnio. Na szczęście, dzięki rozwojowi współczesnej medycyny weterynaryjnej, poprawa jakości życia również tak małych pacjentów jak gryzonie jest jak najbardziej możliwa.

OPIEKA DOMOWA
Jak właściciel może pomóc swojemu pupilowi, zmagającego się z chorobą nerek? W przebiegu schorzenia ogromną rolę pełni nawadnianie, dlatego codzienne „dopajanie” malucha przez strzykawkę przefiltrowaną wodą potrafi przynieść dobre rezultaty. Niekiedy konieczne okazuje się podawanie kroplówek podskórnych, co także jest wykonalne w domowych warunkach, ale wymaga od opiekuna wstępnego przeszkolenia.
Bardzo istotnym punktem opieki nad chorym gryzoniem jest odpowiednia modyfikacja jego diety. Wspólnie z lekarzem specjalizującym się w leczeniu drobnych ssaków warto opracować jadłospis, dopasowany do potrzeb futrzaka. Jako naturalnych sprzymierzeńców w walce z rozmaitymi schorzeniami układu moczowego wyróżnia się na przykład niesłodzoną liofilizowaną żurawinę i suszoną pokrzywę. Niewskazane są za to produkty o dużej zawartości wapnia, takie jak pietruszka, szpinak czy jarmuż. W razie gdy pupil ma problemy z samodzielnym przyjmowaniem pokarmu, rolą właściciela jest codzienne dokarmianie go odpowiednią mieszanką, tak by nie tracił na wadze.
Najbardziej oczywistą wskazówką jest oczywiście przestrzeganie zaleceń lekarza prowadzącego i regularne podawanie leków we wskazanych porach. Systematyczne ważenie gryzonia pozwoli kontrolować progres lub regres w procesie leczenia. Kontrolne badania krwi wnoszą informacje na temat zmian poziomu parametrów nerkowych, postępowania anemii lub stanu zapalnego. Te wiadomości umożliwiają modyfikowanie dawek podawanych preparatów w zależności od bieżących potrzeb pacjenta.
KOMFORT GRYZONIA NA PIERWSZYM MIEJSCU
Najsmutniejszym, ale niezwykle ważnym obowiązkiem odpowiedzialnego opiekuna jest wreszcie zakończenie walki o długość życia pupila, gdy cierpi na niej jego jakość. Postępującej niewydolności nerek nie da się wyleczyć i prędzej czy później nastaje chwila, w której dalsze próby nie mają sensu. Warto pamiętać, by w tym trudnym momencie nie kierować się własnymi pragnieniami, ale szczęściem i komfortem zwierzęcia.
TO TEŻ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Zabawki dla szczura. Co wybrać?
21 ciekawostek ze świata zwierząt
Czym różni się królik od gryzonia?
Czy kot i szczur to najlepsi przyjaciele?
Wybrane dla Ciebie
Psy ratownicze
Psy już od tysięcy lat są wiernymi towarzyszami życia człowieka. Służą nam wiernie, pilnują naszych domów i są wspaniałymi przyjaciółmi całej rodziny. Istnieje jednak wyjątkowa grupa tych zwierząt, która każdego dnia wykonuje niezwykle trudną pracę. Są to psy ratownicze, czyli prawdziwi czworonożni bohaterowie.
czytajKróliki a upały – jak chronić pupila latem?
Lato to trudny okres nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt. Wysokie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla królików, które bardzo źle znoszą upały. Wielu opiekunów nie zdaje sobie sprawy, że przegrzanie organizmu u królika może pojawić się szybko i stanowić realne zagrożenie życia. W naturze króliki chronią się przed gorącem
w chłodnych norach pod ziemią. W mieszkaniu czy na balkonie nie mają takiej możliwości, dlatego odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo spoczywa na człowieku.
Warto pamiętać, że królik nie chłodzi organizmu tak skutecznie jak pies. Nie dyszy intensywnie, nie poci się przez skórę i dużo gorzej radzi sobie z oddawaniem nadmiaru ciepła. Szczególnie niebezpieczne są temperatury powyżej 25 stopni Celsjusza, a przy 30 stopniach ryzyko udaru cieplnego znacząco wzrasta.
Czy królik może być sam w domu podczas urlopu? Opieka podczas wyjazdów.
Wielu opiekunów królików zadaje sobie to samo pytanie przed wyjazdem na urlop, weekend czy święta: „Czy mogę zostawić królika samego w domu?”. Odpowiedź jest prosta — królik nie powinien zostawać bez opieki na dłużej. To zwierzę delikatne, wrażliwe i wymagające codziennej kontroli. Nawet jeśli ma zapas jedzenia i wody, kilka dni samotności może skończyć się bardzo źle.
W przeciwieństwie do popularnych mitów królik nie jest „bezobsługowym” zwierzęciem zamkniętym w klatce. Potrzebuje regularnego kontaktu, obserwacji i szybkiej reakcji człowieka w razie problemów zdrowotnych. A u królików problemy potrafią rozwijać się błyskawicznie.
7 rzeczy, których nie wiedziałeś o jeżach pigmejskich
Czy wiesz, że Afrykański jeż pigmejski, którego możemy spotkać w naszych domach jest krzyżówką dwóch różnych gatunków?
Osobniki, określane tym mianem w domowych hodowlach, powstały z połączenia afrojeża algierskiego (Atelerix algirus) i afrojeża białobrzuchego (Atelerix albiventris). Dzięki skrzyżowaniu tych dwóch różnych gatunków, uzyskano kilkadziesiąt różnych form barwnych. Niektóre z nich to: salt & peper, dark grey, grey, chocolate, cinnamon, champagne, platinum, silver charcoal white, brown white, black – eyed cinnicot white czy albino. Im bardziej wymyślna i rzadka odmiana tym cena za konkretnego osobnika jest wyższa. Standardowo zaczyna się ona od 400, 500zł.






