5 roślin szkodliwych dla kota

Koty to bardzo ciekawskie stworzenia. Gdy w zasięgu ich wzorku pojawia się jakiś nowy nabytek od razu muszą zrobić porządną rewizję. Najpierw dokładnie obwąchują, próbują to pacnąć łapą a czasami nawet dochodzi do pożarcia delikwenta, który wtargnął na ich teren. Niestety najczęściej są to kwiaty, które na dodatek mogą okazać się niebezpieczne dla zdrowia a nawet życia tych czworonogów.
AUTOR: Karina Ubowska

Czas czytania: 4 min

Monstera

Po pierwsze monstery. Zna już chyba każdy bo na instagramie aż się od nich roi. To totalny must have… niestety nie dla kotków. Co się może stać po ich zjedzeniu? Od ślinotoku po trudności z oddychaniem czy krwiste wymioty i biegunki. Sok, który zawierają te kwiaty może wywołać świąd, alergię czyli ogólnie mówiąc problemy skórne. Skutkiem takiego zatrucia może być niewydolność nerek a nawet śmierć. Jak zwykle wszystko zależy od wagi zwierzęcia oraz ilości zjedzonych toksyn.

Aloes

Kolejna roślina jest bardzo pożyteczna dla ludzi a to dlatego, że jest wykorzystywana nie tylko w kosmetykach ale również w przemyśle farmaceutycznym. Aloes słynie bowiem ze swoich leczniczych właściwości. Koi podrażnioną skórę a także ją nawilża a w upalne dni może okazać się wybawieniem dzięki temu, że chłodzi. Nic więc dziwnego, że po niego sięgamy ale jeśli mamy w domu kotka na pewno warto poszukać gotowca z dobrym składem w drogerii. A dlaczego aloes jest tak niebezpieczny? Zawarte w nim glikozydy powodują biegunki i wymioty. Oprócz tego może wystąpić – senność, drgawki, problemy z poruszaniem się oraz z oddychaniem. Wszystkie te objawy zagrażają życiu zwierzęcia i powinno się niezwłocznie udać do lekarza weterynarii aby rozpocząć leczenie kotka. Przy okazji zachęcam do przeczytania innego artykułu, który miałam okazję pisać czyli – pierwsza pomoc. Tam wspominam jak można pomóc pupilowi w przypadku zatrucia i nie tylko, zanim dojedziemy do kliniki po fachową opiekę.

Oleander

Oleander, azalia i kliwia to piękne kwiaty, które powinno się trzymać jak najdalej od naszych futrzastych przyjaciół. Zjedzone nawet w najmniejszej dawce powodują śmierć, dlatego pod żadnym pozorem nie wolno ich lekceważyć.

Oleander okazuje się być trujący nawet dla nas, ludzi. Jest na tyle niebezpieczny, że już samo powąchanie spowoduje zatrucie. Bez względu na to czy zostanie zjedzony czy też dotknięty objawy będą tak samo poważne. Koty, które zjedzą ten kwiat będą borykały się z zaburzeniami pracy serca, które w konsekwencji spowodują śpiączkę i śmierć.

Azalia

Azalia to roślina, która zawiera grajanotoksyne – ta również jest niebezpieczna dla serca. Tak samo jak zjedzony oleander powoduje śpiączkę a ostatecznie śmierć zwierzaka. Jednak do pierwszych objawów zatrucia będą należały bolesne wymioty oraz biegunki. Bardzo szybko wystąpią problemy z poruszaniem się a nawet paraliż.

Kliwia

Kliwia jest tak samo śmiertelnym wrogiem dla naszych mruczków jak dwie poprzednie rośliny. Krwiste biegunki i wymioty będą szybko prowadziły do odwodnienia organizmu. Jednak glikozydy zawarte w soku kliwii nieodwracalnie zniszczą wątrobę oraz nerki.

Wiele osób rezygnuje ze swoich ulubionych kwiatów, które miały przyozdabiać nie jeden domowy parapet czy komodę, właśnie ze względu na swoje ukochane mruczki. O ile sami mamy wpływ na to co kupujemy, tak w tym przypadku musimy liczyć się z tym, że możemy dostać takie „trujące” kwiatki w prezencie od znajomych czy rodziny. Nie chcemy przecież sprawić komuś przykrości i je oddać bądź wyrzucić. Dlatego aby uniknąć takich sytuacji, dobrze by było przypomnieć bliskim o tym aby kupując prezent wzięli pod uwagę dobro i zdrowie kotka.

Wybrane dla Ciebie

Ślimaki – czy są niebezpieczne dla psów i kotów?

Ślimak sam w sobie nie jest trujący lub toksyczny dla psów i kotów. Może przenosić jednak pasożyty niebezpieczne dla tych zwierząt. Ponadto jeśli ślimak zjadł swoją ostatnią „kolację”, w postaci granulek zawierających metaldehyd – może stać się śmiertelnie niebezpieczny dla pupili.

czytaj

Jak założyć hotelik dla psów? Katarzyna Pokora – magister inż. zootechnik, zoopsycholog i hodowca (podcast, zdjęcia)

Na czym polega prowadzenie hoteliku dla zwierząt? Jakie są największe wyzwania takiej działalności? Posłuchaj rozmowy z Katarzyną Pokorą – mgr inż. zootechnikiem, zoopsychologiem, hodowcą, wykładowcą i właścicielką hoteliku dla psów. Dobrego odbioru!

czytaj

Czy zwierzęta czerpią przyjemność z jedzenia?

Jedzenie to podstawowa potrzeba każdego żywego organizmu. Jednak czy zwierzęta czerpią z niego przyjemność, tak jak ludzie? To pytanie zadawane jest przez wielu właścicieli zwierząt oraz naukowców.

czytaj

Zwierzęta, które potrafią „mówić”. Papugi, delfiny i inne komunikatywne gatunki

Zwierzęta na całym świecie komunikują się ze sobą za pomocą różnych, złożonych sposobów dostosowanych do ich potrzeb czy środowiska. Fakt, że my korzystamy z języka, nie oznacza wcale, że zwierzęta swojego języka nie mają!

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz