Czy koty to zwierzęta wychodzące?
Czas czytania: 3 min
Kot wychodzący i wiążące się z tym konsekwencje
Zwierzę spacerujące bez opieki po dworze to niemal czyhające nieszczęście. Wbrew pozorom koty absolutnie nie muszą “wychodzić na polowanie”, czy przemieszczać się “własnymi ścieżkami”. To mity, które nieustannie powielane sprawiają, że wiele osób wciąż w to wierzy. Behawioryści postanowili wziąć sprawę w swoje ręce i coraz częściej, między innymi przy pomocy mediów społecznościowych informują, by przemyśleć dwukrotnie, czy wypuszczając kota w samopas, wiemy, co robimy. Jednym z największych zagrożeń, jakie na niego czyhają to po prostu śmierć spowodowana: wpadnięciem pod koła samochodu, zagryzieniem przez inne dzikie zwierzę, czy zjedzenie czegoś, co jest trucizną.
Jak zaspokoić koci instynkt łowiecki?
Koty nie potrzebują polować na myszy, by czuć się w stu procentach sobą. Nie bez powodu znajdziemy mnóstwo wędek oraz innych interaktywnych gadżetów, które w zupełności zaspokoją ich potrzebę łowiecką. Kluczowym elementem w tym wszystkim jesteśmy my, ponieważ bez naszego udziału i co najmniej 15-minutowej intensywnej zabawy, kociak nie jest w stanie zapewnić sobie endorfin.


Koty to zwierzęta domowe
Często słyszymy, że koty to zwierzęta wychodne – zastanawialiście się kiedykolwiek skąd pojawiło się takie stwierdzenie? Prawidłowo powinno ono brzmieć: koty to zwierzęta domowe, a to oznacza, że ich najlepsze warunki do życia są w domu, a nie na zewnątrz. Oczywiście, jak najbardziej możemy wypuszczać kota na balkon, taras lub ogród, ale musimy wciąż pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu terenu siatką, bądź zastosować wolierę.
Dzikie koty = dzikie choroby
Koty puszczone w samopas to również pasmo nieszczęść w postaci przyniesienia dzikich chorób. Co najważniejsze, często same osobniki nie chorują na to, co przynoszą, ale mogą zarazić tym innych osobników domu, w tym nasze psy. Ten argument jest jednym z najbardziej kluczowych, kiedy zastanawiamy się, czy wychodzący kot to dobry pomysł.
Wolnożyjące koty to również problem z nadmiernym rozmnażaniem się
Często spotykanym faktem jest to, że wychodne koty nie są wykastrowane. To niemal podwójny problem. Aktualnie świat nie nadąża za ilością małych kociaków, które rodzą się z minuty na minutę. Nie jest to absolutnie wina drapieżników, a ludzi, którzy po pierwsze zapomnieli o kastracji, która powinna być priorytetem ze względu na ich zdrowie, a po drugie postanowili, że pomimo tego sprawią, że ich kot będzie wychodnym.
Wbrew pozorom – kot wychodzący nie jest szczęśliwym kotem i nie pozwólcie sobie wmówić, że jest inaczej. Wspólnie jesteśmy w stanie poszerzać ludzką świadomość i stwarzać dla nich bezpieczną, przepełnioną miłością i… zdrowiem przestrzeń. Mamy nadzieję, z dziś zrozumieliście, dlaczego warto obalać nawet te najpopularniejsze i kontrowersyjne mity.
Wybrane dla Ciebie
Charakterystyka rasy królika „Mini lop”
Królik mini lop, często nazywany po prostu barankiem, to jedna z najczęściej wybieranych ras królików domowych. Charakterystyczne, opadające uszy sprawiają, że trudno przejść obok niego obojętnie. Wiele osób decyduje się na mini lopa właśnie ze względu na wygląd, jednak zanim zaprosimy go do domu, warto lepiej poznać jego charakter, potrzeby i codzienne zwyczaje. To nie tylko „słodki królik”, ale pełnoprawny domownik, który wymaga czasu i zaangażowania.
czytajProfilaktyczne badania weterynaryjne
Profilaktyczne badania weterynaryjne przynoszą szereg korzyści, które wykraczają poza leczenie już istniejących dolegliwości. Po pierwsze, umożliwiają wczesne wykrywanie chorób. Wiele schorzeń, zwłaszcza na początkowym etapie, nie daje wyraźnych objawów.
czytajCzy papuga może być sama?
Na papuzich grupach czy forach często powraca temat, czy papuga potrzebuje drugiej papugi do towarzystwa. Jedni twierdzą, że obecność drugiego ptaka jest absolutnie konieczna, inni odpowiadają, że człowiek może zastąpić drugą papugę, kiedy spędza z nią wystarczająco dużo czasu. Gdzie leży prawda? Czy papuga może być szczęśliwa w pojedynkę?
czytajFIV, FeLV i inne kocie choroby
Koty to drapieżniki, które ewolucyjnie nauczyły się maskować ból i choroby. Z tego powodu opiekunom często niełatwo jest wyłapać pierwsze symptomy rozwijających się schorzeń, a tym samym opóźniają wdrożenie działań leczniczych. W tym trudnym zadaniu pomaga wiedza o specyficznych dla kotów, enigmatycznie brzmiących, chorobach i ich objawach.
czytaj






