Czy można zabrać psa w góry zimą? Czy to bezpieczne?

Wypad w góry to niesamowita sprawa a zwłaszcza z takim dzielnym i oddanym towarzyszem jakim jest pies. Ja mam to szczęście, że do górskich szlaków wcale nie mam daleko. Mam pod nosem takie perełki jak Trójmorski Wierch, który liczy sobie 1145 m n.p.m. czy nieco wyższy Śnieżnik 1424 m n.p.m. Wychowałam się więc w górach i całe życie ciągnie mnie w ich stronę.
AUTOR: Karina Ubowska

Czas czytania: 4 min

Jeszcze niedawno, zanim spadł śnieg miałam okazję wraz z moimi psiakami wejść na Trójmorski Wierch oraz wspiąć się na wieżę w Czerńcu, aby pierwszy raz zdążyć na bajkowy lecz już nieco mroźny zachód słońca. Nie muszę więc chyba mówić, że jestem za tym aby zwiedzać takie miejsca nie tylko wtedy gdy słońce grzeje nam po plecach a przejrzystość powietrza pozwala nam zobaczyć najdalsze zakątki ze szczytu.

Odpowiedz sobie na pytanie – Czy jesteś na to gotowy?

Nie trzeba być zawodowcem by robić to dobrze. Trzeba po prostu znać siebie i swoje możliwości. Nie róbmy czegoś na siłę jeśli nie czujemy się w tym dobrze. A wiem, że wiele osób wybiera się w góry na oślep. Nie zważają na prognozy pogody i nie biorą pod uwagi tego, że zimą może się ona diametralnie zmienić.

To nie jest zima, którą można dostrzec w miastach. Tam często nie widać niczego więcej prócz grubych warstw śniegu, które utrudniają poruszanie się i pod wpływem których jesteśmy w stanie bardzo szybko przemoknąć i zmarznąć jeśli nie jesteśmy odpowiednio ubrani. Dlatego najlepiej jest ubrać się w kilka warstw, które idealnie do siebie przylegają i zatrzymują ciepło. By odprowadzały pot i zapewniały nasz komfort termiczny. Podobnie w przypadku obuwia – musi być ono wygodne i odpowiednio zaimpregnowane. Nie zapominajmy też o zasłonieniu głowy, twarzy a także dłoni. Tu najlepiej sprawdzi się klasyczna kominiarka, komin a także rękawiczki bez których na pewno się nie obejdzie.

Bardzo pomocnym narzędziem do przemierzania kilometrów w śniegu będą kijki trekkingowe. No ale one będą do użytku tylko i wyłącznie wtedy gdy będziemy mieć wolne dłonie. A z tym może być trochę ciężko spacerując z psem/psami na smyczy lub nawet kilku, prawda? Dlatego bardzo polecam zaopatrzenie się w pas biodrowy, który da nam tą swobodę i możliwość lepszego i sprawniejszego poruszania się w terenie. Jeśli Twojemu psiakowi zdarza się szarpać, to Twoje dłonie z pewnością bardzo szybko docenią ten gest.

Trochę bardziej zaawansowanym sprzętem będą specjalne nakładki na buty „raczki” lub rakiety śnieżne. Ja osobiście nigdy nie miałam do czynienia z takim sprzętem więc nie wielę o nim opowiem natomiast nie wątpię w to, że pomogą Wam w bezpiecznym przemierzeniu nie jednego szlaku. Przydadzą się zarówno wtedy gdy teren jest oblodzony jak i wtedy gdy wielkość zasp niemal zwala nas z nóg.

Temat w co powinniśmy zaopatrzyć psa już nie będzie tak szeroki i wymagający. Tu wiele zależy od tego jakiej rasy jest nasz psiak, czy na coś choruje i ma jakieś specjalne wymagania? Jeśli źle znosi mroźne temperatury to można zaopatrzyć go w kurtkę i buty. Dodatkowo psim must have na pewno będzie krem do łapek aby mocno nie spękały po takich wojażach oraz ręcznik, który bardzo dobrze radzi sobie z wchłanianiem wody i śnieżnych kulek, które lubią owijać się wokół psiego ciałka. Oprócz tego obowiązkowo apteczka i latarka!

Aa no i można zabrać ze sobą dodatkowy plecak jeśli mamy małego psiaka, który lubi w ten sposób zregenerować siły. Myślę, że każdy przynajmniej raz zapragnął spontanicznej podróży – gdzie nie będzie musiał martwić się o to jaki jest dzień tygodnia i czy pogoda pozwoli na dotarcie na upragnione miejsce bez przeszkód. Gdzie nie trzeba będzie planować tego co wrzucić do plecaka by nie był zbyt ciężki ale by zawierał wszystko co najpotrzebniejsze, po prostu wzięłoby się to co znalazłoby się pod ręką. To dopiero byłaby przygoda… zwłaszcza gdybyśmy jechali w to miejsce pierwszy raz totalnie go nie znając. Ale to właśnie sprawia, że wiele osób które widuję zimą na szlakach są totalnie nie przygotowane do panujących warunków. A przez to narażają nie tylko swoje zdrowie i życie ale także swoich psów.

Wybrane dla Ciebie

Co zdrowego upiec psu na Walentynki?

Walentynki coraz częściej stają się okazją nie tylko do obdarowywania bliskich, lecz także naszych zwierząt. Wielu opiekunów chce przygotować dla psa coś wyjątkowego – najlepiej własnoręcznie. Domowe ciastka czy małe „torty” mogą być świetnym pomysłem, pod warunkiem że zostaną wykonane z odpowiednich produktów. Psy mają inne potrzeby żywieniowe niż ludzie, dlatego w takich wypiekach nie wolno używać cukru, czekolady, ksylitolu ani dużej ilości tłuszczu. Najlepiej postawić na proste receptury bazujące na mięsie, warzywach i mące pełnoziarnistej.

czytaj

Zoopsycholog – kim jest i czym się zajmuje?

Zoopsycholog odgrywa bardzo ważną rolę w relacjach człowieka ze zwierzęciem. Do specjalisty zgłaszają się ludzie, którzy mają problem ze swoim pupilem. Zoopsycholog potrafi zdiagnozować zwierzę i dobrać odpowiednią terapię, by móc beztrosko cieszyć się swoim towarzystwem.

czytaj

Podatek od psa – kto powinien płacić, ile wynosi i jak zmieniał się w ostatnich latach?

osiadanie psa to nie tylko radość i codzienne obowiązki, ale w niektórych gminach także dodatkowa opłata. Potocznie nazywana jest ona „podatkiem od psa”, choć w rzeczywistości ma nieco inną formę. Sprawdźmy, kto musi ją płacić, ile wynosi oraz jak zmieniała się w ostatnich pięciu latach.

czytaj

Wpływ feromonów na zachowanie psa

Psy, jako jedne z pierwszych udomowionych zwierząt, już od tysięcy lat towarzyszą człowiekowi, pomagając mu w różnych aspektach życia. W ciągu tych lat ewolucja ukształtowała u psów wyjątkowe cechy, które sprawiają, że są one jednymi z najbardziej wszechstronnych i zróżnicowanych gatunków zwierząt. Jednym z najważniejszych odkryć, które znacznie wpłynęło na rozwój wiedzy o psach, jest rola feromonów – specyficznych związków chemicznych, które wpływają na zachowanie zwierząt.

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz