Pomór królików – cichy zabójca w hodowli.

Pomór królików, znany również jako RHD (Rabbit Hemorrhagic Disease) lub VHD (Viral Hemorrhagic Disease), to jedna z najgroźniejszych chorób zakaźnych dotykających te zwierzęta. Występuje na całym świecie, a jej gwałtowny przebieg sprawia, że w ciągu kilku dni potrafi zdziesiątkować całą hodowlę. Każdy, kto choć raz doświadczył tego problemu, wie, że lepiej zapobiegać niż leczyć – bo na leczenie po prostu nie ma szans.
AUTOR: Jakub Korościk

Czas czytania: 4 min
Co szkodzi królikowi?

Charakterystyka choroby.


Pomór królików wywołuje kaliciwirus (Lagovirus europaeus), niezwykle
odporny na warunki środowiskowe. Może przetrwać w ściółce, karmie, na narzędziach czy ubraniach nawet przez kilka miesięcy. Do zakażenia dochodzi najczęściej drogą
pokarmową lub kropelkową, a także przez kontakt pośredni – np. z zanieczyszczonymi przedmiotami, owadami lub ludźmi, którzy mieli styczność z zakażonym zwierzęciem. Wystarczy więc chwila nieuwagi, by wirus dostał się do klatki. Istnieją dwie główne odmiany choroby: klasyczna RHD1 i nowsza, bardziej zjadliwa RHD2. Druga forma potrafi zaatakować nawet bardzo młode króliki, które wcześniej uznawano za odporne. Obie jednak prowadzą do gwałtownej śmierci w
wyniku rozległych krwotoków wewnętrznych i niewydolności narządów.

Objawy – jak rozpoznać pomór?


Najbardziej zdradliwe w tej chorobie jest to, że często nie daje żadnych objawów. Królik wydaje się zdrowy, aktywny, je i pije normalnie – a po kilku godzinach znajduje się go martwego w klatce. To właśnie postać nadostra, w której śmierć następuje w ciągu 12–36 godzin od zakażenia.

W innych przypadkach można zauważyć:

  • gwałtowne osłabienie, apatię, unikanie ruchu,
  • brak apetytu i pragnienia,
  • przyspieszony oddech, drgawki, chwiejność,
  • gorączkę (powyżej 41°C),
  • wyciek krwi lub piany z nosa, czasem też z pyska i odbytu

Pośmiertnie charakterystyczne są powiększona wątroba, przekrwione płuca i ślady krwotoków w narządach. Niestety, nawet szybka reakcja opiekuna nie daje szans – śmierć jest niemal zawsze nieunikniona.

Co szkodzi królikowi?

Szerzenie się choroby


Wirus rozprzestrzenia się błyskawicznie. Wystarczy jeden zakażony osobnik, by w ciągu doby doszło do masowych padnięć. Źródłem zakażenia są chore i padłe króliki, ale także wydaliny, siano, woda, owady, ptaki, a nawet buty i ręce człowieka. Co istotne – wirus nie zagraża ludziom ani innym gatunkom, ale stanowi ogromne
niebezpieczeństwo dla każdej populacji królików, zarówno hodowlanych, jak i dzikich.

Profilaktyka – jedyna skuteczna broń.
Ponieważ nie istnieje skuteczne leczenie, profilaktyka jest kluczowa. Najważniejsze zasady to:

  1. Szczepienia – podstawowa i absolutnie niezbędna forma ochrony. Obecnie
    dostępne są szczepionki dwuskładnikowe, chroniące przed RHD1, RHD2 oraz
    myksomatozą. Pierwsze szczepienie wykonuje się u młodych królików już w
    wieku 6–8 tygodni, a następnie regularnie powtarza co 6–12 miesięcy, w
    zależności od preparatu i zaleceń weterynarza.
  2. Higiena i bioasekuracja – dokładne czyszczenie i dezynfekcja klatek, poideł,
    karmideł i narzędzi. Warto stosować środki wirusobójcze, np. na bazie chloru
    czy aldehydów. Należy unikać kontaktu z dzikimi królikami oraz nie wpuszczać
    do hodowli osób postronnych.
  3. Kwarantanna nowych zwierząt – każdy nowo nabyty królik powinien być
    obserwowany przez minimum dwa tygodnie, zanim trafi do reszty stada. W
    tym czasie nie powinien mieć kontaktu z innymi zwierzętami ani sprzętem
    używanym w hodowli.
  4. Ograniczenie kontaktu z owadami i gryzoniami – warto stosować moskitiery,
    lepy na muchy, regularnie usuwać resztki paszy i odchody.
  5. Utylizacja padłych zwierząt – ciało zmarłego królika należy niezwłocznie
    usunąć i zutylizować zgodnie z przepisami. Nie wolno go zakopywać w pobliżu
    hodowli – wirus może przeniknąć do gleby i stanowić źródło zakażenia przez
    długie miesiące.

Co zrobić po wystąpieniu pomoru?
W przypadku podejrzenia choroby należy natychmiast odizolować chore zwierzęta, powiadomić lekarza weterynarii i wstrzymać ruch między klatkami. Niestety, w ognisku pomoru zazwyczaj konieczna jest całkowita likwidacja stada i dokładna dezynfekcja pomieszczeń. Dopiero po minimum 2–3 miesiącach można rozważyć ponowne zasiedlenie królikarni.

Podsumowanie


Pomór królików to choroba wyjątkowo podstępna i śmiertelna. Nie daje czasu
na reakcję, nie zna litości i nie oszczędza nikogo – ani małych hodowli amatorskich,
ani dużych ferm. Dlatego podstawą jest czujność, profilaktyka i regularne
szczepienia. Jak mawiają doświadczeni hodowcy: lepiej wydać kilka złotych na szczepionkę, niż płakać nad pustą klatką.

Wybrane dla Ciebie

35 cytatów o psach i miłości między właścicielem a psem

Miłość psa do swojego opiekuna jest jednym z najsilniejszych uczuć na świecie. Jesteśmy dla naszych pupili całym światem, a historie psiej wierności są uwieczniane na kartach książek oraz w filmach. Bo kto z nas nie zna “Mój przyjaciel Hachikō”?

czytaj

W jaki sposób kot okazuje miłość?

Koty wielu z nas fascynują swoją niezależnością, elegancją i spojrzeniem, które zdaje się skrywać wiele tajemnic. Kiedy obserwujemy naszych futrzanych towarzyszy, widzimy ich pełne wdzięku ruchy i zachowania, za którymi często kryją się ukryte znaczenia.

czytaj

Pies – istota emocjonalna i społeczna

Psy top zwierzęta, które już od tysięcy lat towarzyszą człowiekowi. Jednak dopiero współczesna nauka pozwala nam zrozumieć ich złożoną naturę. Mity funkcjonujące w przestrzeni publicznej twierdzą, że psy funkcjonują według prostych schematów dominacji czy „walki o pozycję”. Tak jednak nie jest. Ich zachowanie jest wynikiem emocji, doświadczeń, biologii i środowiska, w którym żyją.

czytaj

21 ciekawostek ze świata zwierząt

Chomiki prowadzą nocny tryb życia. Oznacza to tyle, że śpią w dzień i budzą się późnym wieczorem. Zabawa z tym pupilem może być trudna, ponieważ prowadzi inny tryb życia niż my.

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz