Wdzięczność u psów adopcyjnych
Czas czytania: 4 min

Zwierzak, który zostaje adoptowany, nie okazuje wdzięczności w związku z tym faktem. Zaraz po wprowadzeniu do nowej rzeczywistości, pies często czuje się zagubiony, przestraszony i przytłoczony. Jego pewność siebie jest wówczas na niezbyt wysokim poziomie. To wszystko sprawia, że zwierzaki w okresie aklimatyzacji w nowym miejscu są bardzo spokojne. Dla nowego opiekuna często równoznaczne jest to z „byciem grzecznym”. Wtedy właśnie często pojawia się w głowach opiekunów myśl „slogany miały rację, adoptowany zwierzak jest mi wdzięczny”. Niestety ta sielanka nie trwa długo i już po kilku tygodniach na światło dzienne wychodzą problemy. Różnice w zachowaniu wiążą się z zyskaniem większej pewności siebie w nowym miejscu. Wycofanie ustępuje miejsca przebojowości i odwadze. Wtedy też dopiero ujawnia się prawdziwy charakter psa – często naznaczony traumami z przeszłości.
Kryzys u nowo upieczonych właścicieli ma swój początek właśnie wtedy gdy zaczynają dostrzegać, że ich pupil wymaga ogromu pracy. Czasami o wiele większego niż na początku zakładali. Wielu z nich nawet czuje się w pewien sposób oszukanych. Bo jak to tak? W końcu inaczej sobie to wyobrażali. Gdzie ta rzekoma wdzięczność u nowego pupila? Niestety nadal w przypadku niektórych adopcji brakuje rzetelnej dawki wiedzy przekazywanej przyszłym opiekunom zwierząt. Brak jest obowiązkowych szkoleń, które byłyby w stanie chociaż po części przygotować ich do wejścia w rolę przewodników psów oraz uświadomić z jakimi potencjalnymi przeszkodami mogą mieć do czynienia.
Ludzie decydują się na adopcję zwierzęcia ze schroniska z kilku różnych powodów. Dla jednych to odruch „prosto z serca”. Dla innych impuls i poczucie „tego czegoś” po zobaczeniu zdjęcia bezdomniaka na miejskich billboardach czy w internecie. Jeszcze inni adoptują ponieważ negują sens istnienia jakichkolwiek hodowli. I każda ta motywacja jest na swój sposób dobra. Dobra, o ile oczywiście mamy pełną świadomość potencjalnych problemów, które mogą się pojawić. Problem niestety pojawia się wówczas gdy natchnieni powtarzanymi z każdej strony hasłami, sprowadzamy pod nasz dach żywe zwierzę nie rozumiejąc, że rzeczywistość potrafi być zgoła odmienna od tej przedstawionej w kampaniach reklamowych.
Jak więc należałoby podejść do całej sprawy? Przede wszystkim hasło „nie kupuj, adoptuj” zamieńmy na „adoptuj i kupuj ŚWIADOMIE”. Natomiast slogany o wdzięczności psa względem właściciela zastąpmy rzetelną wiedzą, która nie tylko pozwoli nam przygotować się na trudności, ale też nie spowoduje u nas rozczarowania.
Cała sprawa jest o tyle trudna, że niestety odsetek psów powracających do schronisk z „nietrafionej” adopcji jest spora. I dzieje się tak często właśnie przez brak odpowiedniej edukacji w tym temacie. Miał być spokojny i miał lubić dzieci, a mimo to ugryzł dziecko. Miał być średni, taki do kolana, a urósł większy. I w końcu; miał być WDZIĘCZNY, a kłapie zębami, chowa się pod stołem i nie daje się głaskać. Są wśród tych osób ci, którzy poszukają pomocy i będą chcieli zrozumieć co się właściwie stało. Część jednak pozbędzie się psa oddając go do schroniska lub zostawiając go w lesie bo nie tak sobie to wszystko wyobrażali. W tym pierwszym przypadku zwierzę narażone jest na traumę w związku z kolejnym porzuceniem. U takich psów często wykształcają się zaburzenia separacyjne oraz skrajny brak zaufania do ludzi. W drugim przypadku pies skazany jest na śmierć lub poniewierkę. Dużo szczęścia ma psiak, który zostanie w takiej sytuacji zauważony, a następnie umieszczony w schronisku. Tak czy inaczej, żaden z tych scenariuszy nie jest tym, na który zwierzęta zasługują.
Sprowadzając pod nasz dach żywe zwierzę, kierujmy się rozumem i rozsądkiem, a nie utartymi powiedzeniami. Jeśli nie mamy doświadczenia, zasięgnijmy porady specjalistów. Doinformujmy się w kwestii adopcji bądź kupna psa, aby móc podjąć w pełni świadomą i przemyślaną decyzję. I pamiętajmy też o tym, że pies nie będzie czuł wdzięczności. Będzie za to potrzebował odpowiedzialnego domu, w którym jego wszystkie potrzeby zostaną w prawidłowy sposób spełnione.
Wybrane dla Ciebie
Pies – istota emocjonalna i społeczna
Psy top zwierzęta, które już od tysięcy lat towarzyszą człowiekowi. Jednak dopiero współczesna nauka pozwala nam zrozumieć ich złożoną naturę. Mity funkcjonujące w przestrzeni publicznej twierdzą, że psy funkcjonują według prostych schematów dominacji czy „walki o pozycję”. Tak jednak nie jest. Ich zachowanie jest wynikiem emocji, doświadczeń, biologii i środowiska, w którym żyją.
czytaj21 ciekawostek ze świata zwierząt
Chomiki prowadzą nocny tryb życia. Oznacza to tyle, że śpią w dzień i budzą się późnym wieczorem. Zabawa z tym pupilem może być trudna, ponieważ prowadzi inny tryb życia niż my.
czytajCzy zwierzęta gospodarskie nawiązują więzi?
Zwierzęta gospodarskie, takie jak krowy, świnie, kury i kozy, odgrywają kluczową rolę w przemyśle hodowlanym, zapewniając nam żywność i produkty, takie jak mięso, mleko i jaja. Często jednak zapominamy, że te zwierzęta mają zdolność do nawiązywania więzi społecznych między sobą oraz z ludźmi. W tym artykule przyjrzymy się, w jaki sposób zwierzęta gospodarskie nawiązują więzi i jakie znaczenie ma to dla ich dobrostanu.
czytajRola siana i tymotki łąkowej w diecie
Choć temat siana może wydawać się banalny, to właśnie od niego zależy zdrowie
i długość życia wielu zwierząt roślinożernych. Właściwy wybór siana i zrozumienie jego roli w diecie pozwala uniknąć wielu problemów trawiennych i stomatologicznych. Szczególne miejsce zajmuje tu tymotka łąkowa, uznawana za jedną
z najbezpieczniejszych i najbardziej uniwersalnych traw żywieniowych.






