Kilka słów o… króliku miniaturowym

Dzikie króliki pochodzą z rejonu północnej Afryki i południowej Hiszpanii. Początkowo traktowane były jako gatunek, na który jedynie polowano jednak już ponad dwa tysiące lat temu rozpoczęto ich planową hodowlę. Przez stulecia były jedynie zwierzętami gospodarskimi. Dopiero w dwudziestym wieku zaczęto wykorzystywać je w nauce jako zwierząt laboratoryjnych i doświadczalnych. Spowodowało to wzrost zainteresowania rasami małymi. Planowa hodowla szybko dała efekty uzyskano odmiany znacznie mniejsze niż te trzymane wcześniej. Szybko okazało się, że takie małe króliczki nadają się również do hodowli amatorskiej i znajdują coraz większe grono amatorów. Ostatecznie za ojczyznę królików miniaturowych przyjmuje się Holandię choć poszczególne rasy powstawały w różnych krajach na całym świecie.
AUTOR: Agata Syrek

Czas czytania: 5 min

Rasy i odmiany

Efektem pracy hodowlanej jest wiele ras królików miniaturowych, z których coraz więcej można kupić również w Polsce. Ich różnorodność przede wszystkim opiera się na różnych kombinacjach rodzaju sierści, jej koloru oraz ogólnej budowy zwierząt.
Wyróżnia się króliki o włosie normalnym składającym się z kilkucentymetrowych włosów okrywowych i krótszych miękkich włosów puchowych. Króliki długowłose mają sierść kilkunastocentymetrową, bardzo delikatną. Najbardziej znanym ich przedstawicielem jest angora. Reksy to z kolei króliki krótkowłose, których kilkucentymetrowa sierść przypomina nieco plusz. Drugą istotną cechą jest utrwalone genetycznie umaszczenie charakterystyczne dla poszczególnych ras. Na przykład odmiana Hotot jest cała biała a jedynie wokół oczu ma czarne „okulary”.
Istotna jest również budowa anatomiczna. Jedne odmiany są „szczupłe” i bardziej przypominają swoich dzikich przodków, inne mają znacznie bardziej zwartą i masywną sylwetkę. Większość ras charakteryzuje się uszami stojącymi ale np. barany i lopy mają uszy obwisłe.

Zanim kupimy króliczka

Kupno żywego zwierzaka to poważna decyzja i nie można podejmować jej pod wpływem chwilowego impulsu. Najczęściej popełnianym błędem jest myślenie, że królik miniaturowy zawsze będzie taki mały jak w chwili gdy oglądamy go w sklepie. Odmiany miniaturowe są rzeczywiście małe, ale nie aż tak. Zwierzak będzie nieco większy – a to oznacza, że trzeba będzie mu zapewnić odpowiednio dużo przestrzeni. I to nie tylko w najbliższym czasie, ale przez najbliższych kilka a czasem nawet kilkanaście lat.


Toaleta i ściółka

Niezależnie od tego ile czasu poświęcimy swojemu pupilowi i ile będzie mógł swobodnie biegać po całym mieszkaniu trzeba zdać sobie sprawę, że większą część swego życia spędzi on w swojej klatce. Powinna więc być ona możliwie jak największa. Jako minimalne można przyjąć wymiary 80 cm x 50 cm w podstawie o około 40 cm wysokości. Częstym błędem jest próba wykorzystywania akwariów jako pomieszczenia dla królika. Nie dość, że nie ma w nim prawidłowej wentylacji, to jeszcze praktycznie nie nadaje się do regularnego sprzątania. Najlepsze są klatki w metalowe z dość głęboką (dzięki temu łatwiej utrzymać porządek wokół) kuwetą w podstawie. Na niej znajduje się metalowa nastawka, którą łatwo zdemontować na czas sprzątania. Główne drzwiczki powinny znajdować się na bocznej ściance, tak by zwierzak mógł sam swobodnie wychodzić i wracać do siebie. Dodatkowa otwierana klapa w górnej części jest przydatna, ale nie jest niezbędna. Jako ściółka najlepiej sprawdzają się grubsze trociny i wióry drewniane (drobne zawierają zbyt dużo pyłu podrażniającego drogi oddechowe). W charakterze uzupełnienia dodajemy siano umożliwiające zwierzakowi przygotowanie sobie wygodnego legowiska. Króliki są zwierzętami czystymi i w miarę możliwości oddają mocz w jednym miejscu w obrębie klatki. Warto zaobserwować gdzie a następnie w tym miejscu wysypać granulat trocinowy dla kotów. Ułatwi to zachowanie czystości w klatce i usprawni późniejsze sprzątanie.

Karmnik, poidełko

Wewnątrz klatki powinno się znaleźć naczynie na karmę.  Najlepiej sprawdzają się tu pojemniki ceramiczne gdyż są na tyle ciężkie i stabilne, że królik nie jest w stanie ich wywrócić. Zielonkę i siano podajemy do karmnika zawieszonego na bocznej ściance klatki. Dzięki temu nie zostaną zmieszane ze ściółką i pobrudzone. Choć zwierzę może przez jakiś czas obyć się bez wody, to jednak należy przyjąć zasadę, że czysta woda do picia powinna być stale dostępna. Najwygodniejsze są poidła kulkowe.

Codzienna opieka

Szczęśliwy królik, to taki który się nie nudzi i ma zapewnioną odpowiednią ilość ruchu. Samo kicanie po klatce nie jest wystarczający choćby klatka była bardzo duża. Niezbędne jest wypuszczenie zwierzaka „na pokoje”. A to oznacza, że wcześniej trzeba się do tego przygotować – wszystko to, co jest w zasięgu króliczych zębów jest potencjalnie narażone na zniszczenie. Niezbędne jest zabezpieczenie przede wszystkim przewodów elektrycznych i donic z roślinami.
Podczas codziennych kontaktów czasem niezbędne jest złapanie królika i przeniesienie go w inne miejsce. Pod żadnym pozorem nie można łapać go za uszy! Jedną ręką łapiemy zwierzaka za skórę na karku a drugą podtrzymujemy od spodu zad i tylne nogi.


Charakterystyka króliczego trawienia

Królik jest bardzo wyspecjalizowanym roślinożercą. Jako gatunek  na drodze ewolucji wypracował nietypowy sposób odżywiania się umożliwiający optymalne wykorzystanie dostępnego pożywienia. Zjedzony pokarm nie jest w całości trawiony a jedynie w jelicie ślepym zostaje poddany „wstępnej obróbce”. Następnie jest wydalany w postaci tak zwanego „kału nocnego” czyli miękkich bryłek które są przez królika natychmiast ponownie zjadane. Dopiero wtedy te półfabrykaty są ostatecznie trawione i przyswajane przez organizm, zaś resztki wydalane są w postaci króliczych bobków jako „kał dzienny”.

Wybrane dla Ciebie

Charakterystyka rasy królika „Mini lop”

Królik mini lop, często nazywany po prostu barankiem, to jedna z najczęściej wybieranych ras królików domowych. Charakterystyczne, opadające uszy sprawiają, że trudno przejść obok niego obojętnie. Wiele osób decyduje się na mini lopa właśnie ze względu na wygląd, jednak zanim zaprosimy go do domu, warto lepiej poznać jego charakter, potrzeby i codzienne zwyczaje. To nie tylko „słodki królik”, ale pełnoprawny domownik, który wymaga czasu i zaangażowania.

czytaj

Profilaktyczne badania weterynaryjne

Profilaktyczne badania weterynaryjne przynoszą szereg korzyści, które wykraczają poza leczenie już istniejących dolegliwości. Po pierwsze, umożliwiają wczesne wykrywanie chorób. Wiele schorzeń, zwłaszcza na początkowym etapie, nie daje wyraźnych objawów.

czytaj

Czy papuga może być sama?

Na papuzich grupach czy forach często powraca temat, czy papuga potrzebuje drugiej papugi do towarzystwa. Jedni twierdzą, że obecność drugiego ptaka jest absolutnie konieczna, inni odpowiadają, że człowiek może zastąpić drugą papugę, kiedy spędza z nią wystarczająco dużo czasu. Gdzie leży prawda? Czy papuga może być szczęśliwa w pojedynkę?

czytaj

FIV, FeLV i inne kocie choroby

Koty to drapieżniki, które ewolucyjnie nauczyły się maskować ból i choroby. Z tego powodu opiekunom często niełatwo jest wyłapać pierwsze symptomy rozwijających się schorzeń, a tym samym opóźniają wdrożenie działań leczniczych. W tym trudnym zadaniu pomaga wiedza o specyficznych dla kotów, enigmatycznie brzmiących, chorobach i ich objawach.

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz