Koty wychodzące jako drapieżniki – dlaczego nie powinniśmy ich wypuszczać?
Czas czytania: 3 min
Koty to zwierzęta domowe, które nie potrzebują przebywania “na wolności”
Mruczki, przypominające swoim wyglądem i charakterem małe tygrysy, wbrew pozorom nie potrzebują pieszych wycieczek, by zaspokoić swój instynkt łowiecki. Co więcej, puszczanie ich wolno stanowi ogromne zagrożenie w kwestii bezpieczeństwa. Nigdy nie mamy pewności, czy nasze zwierzę wróci do domu, a nawet jeśli, to czy aby na pewno będzie całe i zdrowe, bądź co gorsza – nie przyniesie do domu tajemniczej choroby, która może przenieść się także na domowników.
Kot to zwierzę domowe, co warto zapamiętać i raz na zawsze skończyć ze stereotypem, który przyjął się do naszego społeczeństwa. Jego naturalnym środowiskiem jest przebywanie w bezpiecznym, zamkniętym obiekcie, które spełni wszystkie jego potrzeby: miska pełna mięsistego jedzenia, dostępna tuż na wyciągnięcie łapy świeża woda oraz poranne i wieczorne polowanie na ofiarę w postaci wędki, czy innej zabawki – to wszystko, czego potrzebują nasze futrzaki i zapewniamy, że nic poza tym nie jest im potrzebne do szczęścia.
A czy wiesz, że wolno żyjące koty niszczą nasze środowisko?
Ciekawostką jest fakt, że koty, jak na drapieżników przystało, przyczyniają się do niszczenia fauny i flory. A to wszystko przez to, że zabijają one więcej ofiar niż znacznie większe od nich drapieżniki. Ich głównymi ofiarami są ptaki i małe ssaki, które w łańcuchu pokarmowym odpowiadają za likwidację innych, znaczących dla nas szkodników.


Przeprowadzone badania pokazały, że wychodzące koty potrafią zabić nawet od 15 do 39 ofiar przypadających na 1 hektar rocznie, co jest zdumiewająco ogromną liczbą. Co więcej, te dane pokazują, że w ciągu swojego polowania, uśmiercają one o wiele więcej zwierząt niż dzikie drapieżniki, głównie do tego przystosowane.
To pokazuje, że wypuszczanie kotów wolno nie do końca jest zgodne nawet w kwestii środowiska, które również dostaje przez to mocno w kość.
Biorąc więc pod uwagę zarówno kwestię bezpieczeństwa naszych mruczków, jak i łatwo przenoszące się przez nich choroby i zarazki, które tak jak już podkreśliłam, mogą zaatakować ludzkich domowników lub innego czworonoga, warto raz jeszcze zastanowić się, czy wypuszczanie ich na dwór ma aż tak wielkie znaczenie, zważając na to, że nawet planeta potrafi na tym ucierpieć.
Wszystko, co my jako myślący logicznie ludzie możemy zrobić dla naszych pupili, by wpłynąć na ich zadowolenie i zdrowie, to poświęcanie im ciut więcej swojego czasu poprzez wspólną zabawę, co w naturalny sposób zaspokaja instynkt łowiecki. Oczywiście, jeśli czujemy, że ciężko będzie się nam pogodzić z zamykaniem zwierzęcia wyłącznie w domowych progach, to możemy postawić na montaż siatki na balkonie, wolierę na ogrodzie lub spacery na smyczy.
Każda rzecz, która nas spotyka i męczy, ma swoje rozwiązanie – wystarczy go poszukać i wdrożyć w życie, a wszystkim – także naszemu środowisku – będzie żyło się lepiej.
Wybrane dla Ciebie
Zatrucia roślinami u psów i kotów
Domowe i ogrodowe rośliny ozdobne mogą stanowić poważne zagrożenie dla psów i kotów. Może się zdarzyć, że zwierzę będzie chciało z ciekawości spróbować jakiejś rośliny. Szczególnie ciekawskie są kocięta i szczenięta, ale zdarza się, że starsze zwierzęta również zainteresują się rośliną, którą wcześniej omijały.
czytajCodzienna opieka nad psem krok po kroku
Prawidłowa opieka nad psem to najważniejsze zadanie każdego opiekuna zwierzęcia. Pies potrzebuje uwagi właściciela każdego dnia. Należy mieć na uwadze, że nie jest to jedynie podawanie jedzenia zwierzęciu. To także spacery, dbanie o zdrowie oraz wspólna zabawa. Każdy pies zasługuje na bezpieczny i szczęśliwy dom.
czytajCzy królik rozpoznaje swojego opiekuna? Zachowania i relacje.
Wielu przyszłych opiekunów królików zastanawia się, czy ich pupil potrafi rozpoznawać ludzi i nawiązywać z nimi więź. W końcu króliki nie merdają ogonem jak psy i nie mruczą jak koty. Przez lata panowało przekonanie, że są to zwierzęta mało kontaktowe, kierujące się wyłącznie instynktem. W rzeczywistości jest jednak zupełnie inaczej. Króliki są inteligentnymi, wrażliwymi zwierzętami społecznymi, które potrafią rozpoznawać swoich opiekunów i budować z nimi trwałe relacje.
Jak zatem królik postrzega człowieka? Skąd wiadomo, że rozpoznaje swojego opiekuna?
I w jaki sposób okazuje przywiązanie?
Pierwsza pomoc w przypadku przegrzania królika
Lato to czas, który wielu z nas kojarzy się z wypoczynkiem, słońcem i wysokimi temperaturami. Niestety, dla królików upały mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. W przeciwieństwie do ludzi króliki bardzo słabo radzą sobie
z oddawaniem nadmiaru ciepła. Nie pocą się, a ich organizm jest wyjątkowo wrażliwy na wysokie temperatury. Z tego powodu każdy opiekun powinien wiedzieć, jak rozpoznać przegrzanie oraz jak udzielić pierwszej pomocy swojemu pupilowi.






