Sygnały stresu – co komunikuje nam nasz pies
Czas czytania: 5 min
Musimy pamiętać, że każdy pies jest indywidualnym osobnikiem. Posiada on pewne predyspozycje genetyczne oraz doświadczenia. Dwa różne psy mogą zachować się odmiennie w tej samej sytuacji.
Na potrzeby naszego wpisu przedstawię założenia ogólne, jednak zawsze należy brać pod uwagę cechy indywidualne danego zwierzęcia. Jeśli wiemy na co patrzeć jesteśmy w stanie rozpoznać emocje naszego czworonoga.
Jakie są objawy odczuwania stresu przez psa?
- niską postawę ciała,
- spowolnione ruchy,
- opuszczony lub schowany pod podbrzuszem ogon*,
- stulone uszy*,
- ziewanie,
- oblizywanie nosa,
- drapanie się,
- widoczne białka oczu,
- odwracanie wzroku, głowy lub całego ciała od niepokojącego bodźca,
- ekspozycję podbrzusza,
- piloerekcję (podniesienie się włosów wzdłuż linii kręgosłupa),
- spięte mięśnie, również te na pysku, co skutkuje wyraźnym ściągnięciem kącików warg.
* Przy uszach i ogonach należy brać poprawkę na cechy rasowe, np. niektóre psy mają ogony szczątkowe, przez co trudniej jest zauważyć zmianę ich położenia, inne z kolei mają je naturalnie skierowane w dół, lub wręcz wtulone pomiędzy nogami. Im dłuższe i cięższe uszy tym mniej są czytelne – najłatwiej zaobserwować zmianę ułożenia uszu stojących.


Sygnały te mogą występować pojedynczo lub wspólnie
A oprócz tego możemy zaobserwować objawy fizjologiczne, takie jak:
- wzmożone oddawanie moczu lub/i kału,
- przyspieszony oddech,
- przyspieszone tętno,
- ślinotok,
- pocenie się,
- wypadanie sierści,
- łupież,
- rozszerzenie źrenic,
- wysunięcie prącia,
- wymioty,
- napięte mięśnie,
- odmowa przyjmowania jedzenia.
Nie należy jednak popadać w paranoję – wiele zachowań o odmiennych motywacjach może wyglądać podobnie, np. przybranie niskiej postawy ciała może być sygnałem mającym zachęcić drugiego osobnika do interakcji, ekspozycja podbrzusza może być dla niektórych psiaków wygodną pozycją do odpoczywania lub prośbą o głaskanie po brzuchu, a ziewanie może mieć na celu dotlenienie mózgu.
Żeby uniknąć błędnej interpretacji musimy analizować całą sytuację, całe ciało psa, dźwięki jakie wydaje, postawy jakie przybiera, zachowanie pozostałych uczestników interakcji oraz środowisko w jakim się ona dzieje.
W sytuacjach, w których pies narażony jest na ekstremalny stres obserwujemy działanie, tzw. strategii przetrwania. Najczęściej nazywamy je strategiami 5F od angielskich słów: flight, fight, freeze, faint i flirt czyli walka, ucieczka, zamarcie w bezruchu, omdlenie i flirt, czyli próba załagodzenia sytuacji. To, po którą strategię sięgnie dany osobnik uzależnione jest głównie od jego genów, ale również od wcześniejszych doświadczeń.
Czym różni się agresja od strachu?
O agresji mówimy w przypadku konkretnego zachowania. Z kolei strach jest emocją, z której to zachowanie może wynikać. Zdecydowana większość zachowań agresywnych z jakimi ludzie zgłaszają się do trenerów lub behawiorystów ma swoje podłoże w strachu.
Często mówimy o agresji dystansującej, która ma na celu odgonienie niepokojącego bodźca, w tym obszarze mieści się między innymi agresja smyczowa, agresja macierzyńska, czy ochrona zasobów (jedzenia, terytorium, zabawek, opiekunów).
Kiedy pies odczuwa strach, przestaje się zachowywać w typowy dla siebie sposób. Następnie ucieka się do strategii, których celem jest ocalenie życia. I to niezależnie od tego czy sytuacja naprawdę jest niebezpieczna, czy też tylko pies tak ją postrzega. Najczęściej atak ze strachu jest wynikiem przekonania psa o braku możliwości wyjścia czy ucieczki z niebezpiecznej (w przekonaniu psa) sytuacji.


Jakie błędy popełniamy najczęściej analizując zachowanie naszych podopiecznych?
Najczęściej popełniany błąd to nietrafna interpretacja lub nadinterpretacja. Wiele razy słyszałam że:
– podczas treningu pies strasznie się nudził, ponieważ ziewał,
– chyba złapał pchły – ponieważ w nowym miejscu ciągle się drapał,
– jest wybredny – ponieważ w pewnych sytuacjach nie jest w stanie podjąć pokarmu,
– jest uparty – ponieważ nie był w stanie się ruszyć w stresującej sytuacji,
– jest nieobliczalny – ponieważ machał ogonem a ugryzł przy próbie pogłaskania go.
Kolejna kwestia to przypisywanie złożonych motywacji zachowaniom, które można wytłumaczyć w prostszy i bardziej logiczny sposób, np. posądzanie psa o:
- złośliwość, kiedy pod wpływem stresu coś pogryzie lub odda mocz,
- posiadanie wiedzy o tym, że „źle zrobił”, kiedy prezentuje sygnały stresu, strachu i uległości gdy jego opiekun jest widocznie zdenerwowany,
- próbę przejęcia władzy nad rodziną, kiedy broni siebie lub ważnego dla niego zasobu.
Podsumowanie
Jeżeli nie wiemy jak zinterpretować zachowanie naszego podopiecznego, a podejrzewamy podłoże lękowe powinniśmy udać się do specjalisty, w celu identyfikacji przyczyny i przepracowania problemu. Często myślimy, że pies „wyrośnie” z niepewności, lub akceptujemy pewne zachowania ponieważ nie są tak bardzo uciążliwe.
Musimy mieć jednak świadomość, że w większości przypadków problemy na tym tle nasilają się wraz z upływającym czasem. Często też się generalizują (z jednego lub kilku bodźców na kolejne). Im dłużej trwa taka sytuacja tym gorszy ogólny stan psychiczny psa. Co w niektórych przypadkach może prowadzić do poważnych zaburzeń somatycznych oraz behawioralnych.
Wybrane dla Ciebie
Króliki a upały – jak chronić pupila latem?
Lato to trudny okres nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt. Wysokie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla królików, które bardzo źle znoszą upały. Wielu opiekunów nie zdaje sobie sprawy, że przegrzanie organizmu u królika może pojawić się szybko i stanowić realne zagrożenie życia. W naturze króliki chronią się przed gorącem
w chłodnych norach pod ziemią. W mieszkaniu czy na balkonie nie mają takiej możliwości, dlatego odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo spoczywa na człowieku.
Warto pamiętać, że królik nie chłodzi organizmu tak skutecznie jak pies. Nie dyszy intensywnie, nie poci się przez skórę i dużo gorzej radzi sobie z oddawaniem nadmiaru ciepła. Szczególnie niebezpieczne są temperatury powyżej 25 stopni Celsjusza, a przy 30 stopniach ryzyko udaru cieplnego znacząco wzrasta.
Czy królik może być sam w domu podczas urlopu? Opieka podczas wyjazdów.
Wielu opiekunów królików zadaje sobie to samo pytanie przed wyjazdem na urlop, weekend czy święta: „Czy mogę zostawić królika samego w domu?”. Odpowiedź jest prosta — królik nie powinien zostawać bez opieki na dłużej. To zwierzę delikatne, wrażliwe i wymagające codziennej kontroli. Nawet jeśli ma zapas jedzenia i wody, kilka dni samotności może skończyć się bardzo źle.
W przeciwieństwie do popularnych mitów królik nie jest „bezobsługowym” zwierzęciem zamkniętym w klatce. Potrzebuje regularnego kontaktu, obserwacji i szybkiej reakcji człowieka w razie problemów zdrowotnych. A u królików problemy potrafią rozwijać się błyskawicznie.
7 rzeczy, których nie wiedziałeś o jeżach pigmejskich
Czy wiesz, że Afrykański jeż pigmejski, którego możemy spotkać w naszych domach jest krzyżówką dwóch różnych gatunków?
Osobniki, określane tym mianem w domowych hodowlach, powstały z połączenia afrojeża algierskiego (Atelerix algirus) i afrojeża białobrzuchego (Atelerix albiventris). Dzięki skrzyżowaniu tych dwóch różnych gatunków, uzyskano kilkadziesiąt różnych form barwnych. Niektóre z nich to: salt & peper, dark grey, grey, chocolate, cinnamon, champagne, platinum, silver charcoal white, brown white, black – eyed cinnicot white czy albino. Im bardziej wymyślna i rzadka odmiana tym cena za konkretnego osobnika jest wyższa. Standardowo zaczyna się ona od 400, 500zł.
Otyłość u psa
Otyłość to choroba cywilizacyjna, która dotyka zarówno ludzi, jak i zwierząt. To problem, którego z pewnością nie należy lekceważyć i odpowiednio szybko zareagować, ponieważ może prowadzić do innych chorób czy dolegliwości.
czytaj






