Czy długi spacer z psem jest zawsze lepszy od krótkiego?

Każdy kto posiada psa, chciałby, aby żył on jak najdłużej. Oprócz czynników na które mamy mniejszy wpływ (genetyka, predyspozycje względem danej rasy, sytuacje losowe, itp.) istnieje kilka takich, dzięki którym, możemy wydłużyć życie naszemu pupilowi lub poprawić jego jakość.
AUTOR: Krzysztof Maraś

Czas czytania: 5 min

Obok zbilansowanej diety i odpowiedniej ilości odpoczynku, ważną kwestią jest właściwe podejście do spacerów. W niniejszym artykule, postaram się opisać tę formę spędzania czasu z psem.

Spór dotyczący tego ile powinien trwać spacer z psem czy ile powinno ich być w ciągu dnia, jest jednym z najczęstszych tematów, które poruszają między sobą właściciele czworonogów. Jedni twierdzą, że spacerów w ciągu dnia musi być minimum pięć, inni, że wystarczą dwa.

Część osób uważa, że chociaż jeden ze spacerów powinien trwać 1-2 godziny, pozostali są zdania, że 30 minut w zupełności wystarczy. Kto z nich ma racje? Nie da się tego jednoznacznie stwierdzić, gdyż głównym czynnikiem, który powinien być brany pod uwagę, nie jest czas a jakość spaceru, który odbywamy wspólnie z psem.

Zanim jednak skupię się na rozwianiu wątpliwości w tej kwestii, warto podkreślić, że ogólny zamysł spacerów, powinien być dostosowany do rasy, wielkości, zdrowia, wieku i predyspozycji konkretnego psa. Nie ma jednego najlepszego schematu, który będzie odpowiedni dla każdego czworonoga, dlatego tak ważne jest odpowiednie podejście do tematu.

Mimo, że psy dzielimy na te bardziej i mniej aktywne, te które mogą węszyć cały spacer jak i te, które będą to robiły sporadycznie, powinniśmy pamiętać, że każdy z nich w końcowym rozrachunku jest nadal psem, który dla odpowiedniego rozwoju potrzebuje tych samych bodźców (jednakże w różnych proporcjach).

Długość i intensywność spaceru z psem, powinna być zależna od jego wieku, trybu życia, rasy, wielkości, pory roku czy pogody. Inaczej powinien wyglądać spacer dla szczeniaka, seniora, psa rasy miniaturowej czy olbrzymiej. Tak samo wygląda sytuacja chociażby odnośnie pór roku czy pogody.

W sytuacji gdy, na zewnątrz panują bardzo wysokie czy bardzo niskie temperatury długie spacery, mogą przynieść odwrotne rezultaty od zamierzonych. Jeśli weźmiemy pod uwagę psy zdrowe i w sile wieku a warunki pogodowe są odpowiednie, to ciężko mówić o tym, że spacer jest za długi.

Większym problemem jest raczej to, że bywa on często stanowczo za krótki (3minuty naokoło bloku). Psy od wieków, niezależnie od rasy, charakteryzowały się dużo większą aktywnością niż obecnie, więc długość spaceru sama w sobie przy zdrowym psie nie powinna stanowić problemu. Warto jednak podkreślić, że ilość czasu poświęconego na wyjście z psem, jest tylko jednym z ważnych czynników.


Moim zdaniem, dużo istotniejsza jest jego jakość. Wiadomo, że nie możemy popadać ze skrajności w skrajność i same 5 minutowe (nawet dobre jakościowo) spacery z psem, nie będą wystarczające.

Warto jednak znaleźć złoty środek i przyjąć sobie że oprócz 2 czy 3 standardowych wyjść z psem w ciągu dnia, jedno powinno być takim, które łączy w sobie odpowiednią ilość i jakość. Dla przykładu, 2 godzinny, monotonny spacer na smyczy, będzie dużo gorszy niż 30-45 minutowy ale odpowiednio zaplanowany.

Jak więc powinien wyglądać książkowy spacer? Powinien on przede wszystkim aktywizować fizycznie i co bardzo ważne a często zapominane – intelektualnie, psa (uwzględniając kryteria, które wcześniej opisałem).

Najlepiej gdy część głównego spaceru, będzie zorganizowana przez nas, a część będzie do dyspozycji psa. Wartościowy spacer to taki: na którym pies ma możliwość węszenia (samodzielnie) lub szukania schowanej przez nas rzeczy. Właściciel aktywizuje i „zmusza” psa do większej aktywności od tej w domu (bieganie, skakanie, tarzanie się, itp.). Dla odpowiedniego rozwoju, sfery psychicznej, pies powinien (oprócz wykonywania określonych komend czy uczenia nowych) mieć możliwość zabaw z innymi przedstawicielami swojego gatunku (oczywiście zakładając że został odpowiednio zsocjalizowany, tak samo jak psy, z którymi miałby potencjalnie spędzać czas w danym momencie).

Często spotykam się ze stwierdzeniem, że „mój pies nie lubi biegać, wychodzić na dwór czy się bawić”. Jest to o tyle przykre, że winę za to ponosi tylko i wyłącznie właściciel, który doprowadził do takiej sytuacji. Pies, który będzie spędzał większość czasu w domu, a jego spacery będą albo zbyt krótkie albo zbyt nudne, może częściej chorować, krócej żyć, szybciej tyć jak i sprawiać problemy w domu.

To, że pies woli siedzieć cały dzień na kanapie niż wyjść na zewnątrz, czy to że wychodzi na 2 minuty i zaraz chce wracać, jest sprzeczne z jego naturą i wynika, z ukształtowania złych nawyków i zachowań w wieku szczenięcym.

Podsumowując. Ważne jest, abyśmy chociaż jeden spacer w ciągu dnia traktowali poważnie i starali się go jak najbardziej uatrakcyjnić i zorganizować dla psa (absolutne minimum to 30 minut).

Dodatkowo ważne jest, abyśmy w dni, w które mamy więcej czasu wolnego, zabierali psy w nowe miejsca, gdyż tak jak pisałem wcześniej, pies jest zwierzęciem eksplorującym, i każde nowe miejsce, w które zabieramy psa, samo w sobie jest dla niego atrakcyjne. Idealnym tego przykładem są psy, które żyją na co dzień w domkach jednorodzinnych.

Mimo tego, że mają do dyspozycji często dużą przestrzeń przed domem, to wychodząc na spacer, poza owy teren są przeszczęśliwe. Głównie właśnie ze względu na możliwość eksploracji terenu na którym widzą inne rzeczy, są inne zapachy i odgłosy niż te z którymi mają styczność na co dzień.

Wybrane dla Ciebie

Psy ratownicze

Psy już od tysięcy lat są wiernymi towarzyszami życia człowieka. Służą nam wiernie, pilnują naszych domów i są wspaniałymi przyjaciółmi całej rodziny. Istnieje jednak wyjątkowa grupa tych zwierząt, która każdego dnia wykonuje niezwykle trudną pracę. Są to psy ratownicze, czyli prawdziwi czworonożni bohaterowie.

czytaj

Króliki a upały – jak chronić pupila latem?

Lato to trudny okres nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt. Wysokie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla królików, które bardzo źle znoszą upały. Wielu opiekunów nie zdaje sobie sprawy, że przegrzanie organizmu u królika może pojawić się szybko i stanowić realne zagrożenie życia. W naturze króliki chronią się przed gorącem
w chłodnych norach pod ziemią. W mieszkaniu czy na balkonie nie mają takiej możliwości, dlatego odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo spoczywa na człowieku.
Warto pamiętać, że królik nie chłodzi organizmu tak skutecznie jak pies. Nie dyszy intensywnie, nie poci się przez skórę i dużo gorzej radzi sobie z oddawaniem nadmiaru ciepła. Szczególnie niebezpieczne są temperatury powyżej 25 stopni Celsjusza, a przy 30 stopniach ryzyko udaru cieplnego znacząco wzrasta.

czytaj

Czy królik może być sam w domu podczas urlopu? Opieka podczas wyjazdów.

Wielu opiekunów królików zadaje sobie to samo pytanie przed wyjazdem na urlop, weekend czy święta: „Czy mogę zostawić królika samego w domu?”. Odpowiedź jest prosta — królik nie powinien zostawać bez opieki na dłużej. To zwierzę delikatne, wrażliwe i wymagające codziennej kontroli. Nawet jeśli ma zapas jedzenia i wody, kilka dni samotności może skończyć się bardzo źle.
W przeciwieństwie do popularnych mitów królik nie jest „bezobsługowym” zwierzęciem zamkniętym w klatce. Potrzebuje regularnego kontaktu, obserwacji i szybkiej reakcji człowieka w razie problemów zdrowotnych. A u królików problemy potrafią rozwijać się błyskawicznie.

czytaj

7 rzeczy, których nie wiedziałeś o jeżach pigmejskich

Czy wiesz, że Afrykański jeż pigmejski, którego możemy spotkać w naszych domach jest krzyżówką dwóch różnych gatunków?
Osobniki, określane tym mianem w domowych hodowlach, powstały z połączenia afrojeża algierskiego (Atelerix algirus) i afrojeża białobrzuchego (Atelerix albiventris). Dzięki skrzyżowaniu tych dwóch różnych gatunków, uzyskano kilkadziesiąt różnych form barwnych. Niektóre z nich to: salt & peper, dark grey, grey, chocolate, cinnamon, champagne, platinum, silver charcoal white, brown white, black – eyed cinnicot white czy albino. Im bardziej wymyślna i rzadka odmiana tym cena za konkretnego osobnika jest wyższa. Standardowo zaczyna się ona od 400, 500zł.

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz