Dlaczego łatwiej nam zrozumieć psa niż kota? Różnice w komunikacji
Czas czytania: 4 min

Ewolucyjne podstawy różnic między psami i kotami
Choć psy i koty od tysiącleci towarzyszą człowiekowi, ich relacja z ludźmi ukształtowała się w zupełnie inny sposób. Źródłem większości różnic są w dużej mierze odmiennie przebiegające procesy ewolucyjne. Jednak chcąc to zrozumieć, trzeba najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, czym jest proces udomowiania zwierząt?
Na czym polega udomowienie zwierząt?
Udomowienie, czyli domestykacja, to długotrwały, wielopokoleniowy proces genetycznych i behawioralnych zmian w populacji dzikiego gatunku, wynikający z życia w bliskiej relacji z człowiekiem. Nie jest to zatem oswojenie pojedynczych osobników, lecz trwała zmiana całej populacji, prowadząca do powstania nowego, odrębnego podgatunku.
Udomowione zwierzęta różnią się od swoich dzikich przodków zarówno zachowaniem, jak i fizjologią oraz wyglądem. Co to oznacza w praktyce? To, że udomowione zwierzęta staj się łagodniejsze, mniej reaktywne na stres, bardziej towarzyskie i komunikatywne w porównaniu ze swoimi dzikimi przodkami. Stają się też mniejsze, mają łagodniejsze rysy pysków, często też pojawia się znacznie bardziej różnorodne umaszczenie.
Dwie drogi ku domestykacji
Pies, jak powszechnie wiadomo, wywodzi się od wilka – zwierzęcia stadnego, którego przetrwanie zależało od skutecznej komunikacji i współpracy. Ludzie zaczęli wykorzystywać te cechy, wybierając zwierzęta najbardziej posłuszne, odważne i chętne do współdziałania. I tak właśnie w toku wspólnej ewolucji z człowiekiem, psy wykształciły niezwykłą zdolność odczytywania ludzkich emocji, gestów i intonacji.
Kot natomiast podążył inną drogą. Nie był udomawiany w takim znaczeniu, w jakim to dzisiaj rozumiemy. Raczej sam się oswoił, przystosowując się do życia w pobliżu człowieka. W czasach, gdy ludzie zaczęli gromadzić zboże, w ich osadach pojawiły się gryzonie, a za gryzoniami przyszły koty. Te zaś, które lepiej znosiły ludzką obecność, miały łatwiejszy dostęp do pożywienia. W efekcie powstała swoista symbioza, ale bez ingerencji ze strony człowieka. Dlatego dzisiejszy kot domowy zachował w dużej mierze niezależność i zachowania typowe dla dzikiego przodka. Tak naprawdę, u kotów dopiero niedawno pojawiły się zmiany typowe dla udomowionych zwierząt i to dlatego niektóre środowiska naukowe wciąż stoją na stanowisku, że koty nie są jeszcze w pełni udomowione.

Dlaczego łatwiej zrozumieć psa niż kota?
Jak wspomniałam, psy już pierwotnie funkcjonowały w stadach, więc komunikacja i współpraca były dla nich naturalne. Dlatego wyrażają swoje emocje w sposób czytelny dla innych. Merdanie ogonem, wydawane odgłosy, ułożenie uszu czy postawa ciała to sygnały, które w większości przypadków jednoznacznie i bezpośrednio odzwierciedlają ich nastrój oraz potrzeby. Z czasem psy nauczyły się też „czytać” człowieka. Tym samym z powodzeniem rozpoznają gesty, ton głosu, a nawet mimikę.
Koty natomiast nigdy nie były zwierzętami stadnymi i tym samym nigdy nie rozwinęły tak szerokiego spektrum sygnałów społecznych, jak psy. Ich komunikacja jest subtelna, kontekstowa, a wiele sygnałów, takich jak machanie ogonem czy mruczenie może oznaczać coś zupełnie innego w zależności od sytuacji. Co więcej, koty w dużej mierze porozumiewają się między sobą za pomocą sygnałów chemicznych, czyli feromonów, które pozwalają im oznaczać terytorium, informować o stanie emocjonalnym, gotowości do rozmnażania czy poczuciu bezpieczeństwa. Sygnały te są dla nas ludzi zupełnie nieczytelne. Nie wiemy na przykład, czy kot znaczy moczem teren, bo czuje się niepewnie w swoim otoczeniu czy też dajmy na to, odczuwa dyskomfort z powodu stanu zdrowia.
Wszystko to sprawia, że koci język bywa dla nas niezrozumiały, a prawidłowa interpretacja wymaga od nas starannej obserwacji, wrażliwości na subtelne sygnały i dużej dozy cierpliwości.
Wybrane dla Ciebie
Co zdrowego upiec psu na Walentynki?
Walentynki coraz częściej stają się okazją nie tylko do obdarowywania bliskich, lecz także naszych zwierząt. Wielu opiekunów chce przygotować dla psa coś wyjątkowego – najlepiej własnoręcznie. Domowe ciastka czy małe „torty” mogą być świetnym pomysłem, pod warunkiem że zostaną wykonane z odpowiednich produktów. Psy mają inne potrzeby żywieniowe niż ludzie, dlatego w takich wypiekach nie wolno używać cukru, czekolady, ksylitolu ani dużej ilości tłuszczu. Najlepiej postawić na proste receptury bazujące na mięsie, warzywach i mące pełnoziarnistej.
czytajZoopsycholog – kim jest i czym się zajmuje?
Zoopsycholog odgrywa bardzo ważną rolę w relacjach człowieka ze zwierzęciem. Do specjalisty zgłaszają się ludzie, którzy mają problem ze swoim pupilem. Zoopsycholog potrafi zdiagnozować zwierzę i dobrać odpowiednią terapię, by móc beztrosko cieszyć się swoim towarzystwem.
czytajPodatek od psa – kto powinien płacić, ile wynosi i jak zmieniał się w ostatnich latach?
osiadanie psa to nie tylko radość i codzienne obowiązki, ale w niektórych gminach także dodatkowa opłata. Potocznie nazywana jest ona „podatkiem od psa”, choć w rzeczywistości ma nieco inną formę. Sprawdźmy, kto musi ją płacić, ile wynosi oraz jak zmieniała się w ostatnich pięciu latach.
czytajWpływ feromonów na zachowanie psa
Psy, jako jedne z pierwszych udomowionych zwierząt, już od tysięcy lat towarzyszą człowiekowi, pomagając mu w różnych aspektach życia. W ciągu tych lat ewolucja ukształtowała u psów wyjątkowe cechy, które sprawiają, że są one jednymi z najbardziej wszechstronnych i zróżnicowanych gatunków zwierząt. Jednym z najważniejszych odkryć, które znacznie wpłynęło na rozwój wiedzy o psach, jest rola feromonów – specyficznych związków chemicznych, które wpływają na zachowanie zwierząt.
czytaj






