Jak rozpoznać pseudohodowlę?

Popularność i opłacalność pseudohodowli jest w dużej mierze konsekwencją braku wiedzy u potencjalnych nabywców szczeniąt. Bo kto chętnie kupiłby psa wiedząc, że prawdopodobnie będzie on cierpiał na szerokie spektrum zaburzeń behawioralnych lub nieuleczalne choroby genetyczne?
AUTOR: Maja Cierniak

Czas czytania: 5 min

Pseudohodowlą najczęściej nazywamy miejsca w których zwierzęta są rozmnażane wyłącznie w celach zarobkowych najtańszym możliwym kosztem, bez zwracania uwagi na ich komfort fizyczny, psychiczny czy geny, które przekażą kolejnym pokoleniom. To miejsce, w którym nie dba się o dobrostan zwierząt. Suki kryte są co cieczkę (nawet do dwóch razy w roku), nie mają czasu na rekonwalescencję. Często są niedożywione i pozbawione podstawowej opieki weterynaryjnej. Zwierzęta są nieodrobaczone i niezaszczepione, cierpią na inwazje pasożytów zewnętrznych i wewnętrznych. Zaniedbanie fizyczne idzie w parze z zaniedbaniem psychicznym. Psy w pseudohodowlach często cierpią na różnego rodzaju zaburzenia behawioralne, wiodąc życie pełne strachu i frustracji.

Jak w takim razie rozpoznać pseudohodowlę?

Powinniśmy przejrzeć fora i grupy internetowe poświęcone wybranej przez nas rasie. Internauci często dzielą się swoimi doświadczeniami – od hodowców, właścicieli psów i miłośników rasy możemy uzyskać wartościowe dla nas informacje (które hodowle mogą być warte uwagi, a których lepiej unikać). Powinniśmy pamiętać, że nie wszyscy użytkownicy internetu są zawsze obiektywni, niektórzy mogą po prostu polecać swoją własną hodowlę, inni będą odradzać hodowle konkurencji, itp., jednak zachowując zdrowy obiektywizm powinniśmy być w stanie odsiać interesujące nas informacje.

Kolejną cenną wskazówką będzie przynależność hodowli do związku lub organizacji kynologicznej. Powinniśmy dowiedzieć się w jakiej instytucji zarejestrowana jest wybrana przez nas hodowla, a następnie wczytać się w jej statut oraz regulamin hodowli. Szukamy informacji dotyczących przyznawania uprawnień do rozrodu – w uproszczeniu: im więcej kryteriów muszą spełnić psy tym lepiej. W niektórych organizacjach będzie to w pełni udokumentowane pochodzenie i spełnienie dodatkowych wymogów, np. zaliczenie testów psychicznych, prześwietlenia udowadniające prawidłową budowę stawów, itp., w innych wystarczy, że pies wyglądem odpowiada standardom rasy a jego właściciel wpłacił stosowną kwotę na konto organizacji macierzystej. Warto też zwrócić uwagę na obecność lub brak zapisów dotyczących dobrostanu zwierząt, takich jak ograniczenie liczby kryć suki w roku, maksymalnego wieku w jakim suki mogą być użytkowane do rozrodu czy minimalnego wieku wydawania szczeniąt. Zwracając uwagę na powyższe punkty będziemy w stanie określić czy dana organizacja propaguje faktyczną hodowlę – czyli doskonalenie genetyczne danych ras, czy zwykłe rozmnażanie zwierząt dla zysku. Uważnie czytając jesteśmy w stanie odrzucić organizacje, których celem jest produkcja szczeniąt dla celów komercyjnych – nie mamy gwarancji, że nie trafimy na hodowcę o zbliżonych intencjach w organizacjach o wysokich standardach hodowlanych, jednak znacznie obniżamy takie prawdopodobieństwo.

Istotnych informacji dostarczy nam rozmowa z hodowcą. Propozycję odbioru szczeniąt poza miejscem zarejestrowania hodowli powinniśmy traktować jako wysoce alarmującą. Hodowca, któremu zależy na szeroko pojętym dobrze swoich szczeniąt nie odda ich w nieznajome ręce. Będzie chciał nas poznać – żeby mieć pewność, że szczenię trafi do odpowiedzialnego przewodnika oraz, żeby dobrać najbardziej pasującego do nas i naszego trybu życia psa. Chętnie opowie o zaletach, ale też i o wadach rasy. Pochwali się swoimi sukami hodowlanymi. Pokaże nam hodowlę, dzięki czemu będziemy mogli zobaczyć w jakich warunkach utrzymywane są zwierzęta dorosłe i młode. W dużym skrócie – dobry hodowca nie ma nic do ukrycia.

Liczba hodowanych ras również nie jest bez znaczenia. Każda rasa posiada specyficzne wymogi dotyczące żywienia, pielęgnacji czy stymulacji fizycznej i psychicznej. Im więcej ras tym trudniej tym wymogom sprostać, co prowadzi do zaniedbań. Liczba osobników przebywających w hodowli jest równie ważna. Jeśli jest ich zbyt dużo nie sposób poświęcić każdemu z nich odpowiedniej ilości czasu.

Powinniśmy zwrócić uwagę na warunki w jakich na co dzień przebywają zwierzęta. Czy mają możliwość swobodnego przemieszczania się? Czy mają kontakt z domownikami? Kondycja fizyczna i psychiczna psów jest istotna. Czy sierść i pazury zwierząt są lśniące? Czy nie są wychudzone lub zatuczone? Czy wykazują zachowania lękowe lub agresywne? Jeżeli suka zachowuje się w dany sposób to istnieje duże prawdopodobieństwo, że jej szczeniaki również będą się tak zachowywać, z powodu przekazania predyspozycji genetycznych oraz poprzez wyuczenie wzorców zachowań w pierwszych tygodniach życia. Jeśli niepokoi nas cokolwiek w zachowaniu matki szczeniąt – poszukajmy innej hodowli.

Środowisko w jakim wychowują się szczenięta ma kluczowe znaczenie. Powinno być bogate w różnorodne bodźce aby stymulować rozwijający się układ nerwowy maluchów. Warto wypytać hodowcę o socjalizację: czy szczenięta miały kontakt  z różnymi osobami dorosłymi, starszymi i dziećmi? Czy poznały dźwięki zmywarki, telewizora i innych urządzeń domowych? Czy przebywały na świeżym powietrzu i samochodzie? Czy poznały zwierzęta innych gatunków?

W przypadku wątpliwości pytamy hodowcę. Dobry hodowca chętnie udziela odpowiedzi i rozwiewa wątpliwości. Postawa „kupuje Pan/Pani czy nie?” jest typowa dla pseudohodowców i na takie pytanie śmiało powinniśmy odpowiedzieć stanowcze „nie!”.

Do wyboru hodowli powinniśmy podejść sumiennie i odpowiedzialnie, trzymając względy emocjonalne na wodzy. Jeśli nie jesteśmy pewni – możemy zwrócić się o pomoc do zoopsychologa lub trenera psów. Pamiętajmy, że kupując psa z pseudohodowli wspieramy ten karygodny precedens i przykładamy rękę do niewyobrażalnego cierpienia zwierząt.

Wybrane dla Ciebie

Żywienie papug – jak to robić dobrze?

Każdy kto ma lub miał choćby papużki faliste czuje się ekspertem od żywienia tego typu podopiecznych. Tymczasem sprawa wcale nie jest prosta, bo co papuga, to inne wyzwanie dla opiekuna. Zacznijmy więc po kolei.

czytaj

Adresówka a może lokalizator? Co wybrać?

Posiadacze psa i kota doskonale wiedzą, że wystarczy chwila nieuwagi i czworonożny podróżnik może łatwo zniknąć z zasięgu wzroku. Obecny rynek zoologiczny ma jednak wiele nowoczesnych rozwiązań, które mogą zapobiec tej nieprzyjemnej sytuacji. Aktualnie, można wybierać z różnych dostępnych urządzeń i akcesoriów zaczynając od zwykłej adresówki a kończąc na profesjonalnych lokalizatorach.

czytaj

Kot wychodzący – czy to bezpieczne?

Odpowiadając krótko na tytuł artykułu – nie, nie jest to bezpieczne rozwiązanie. Puszczanie kotów samopas bez jakiekolwiek kontroli może zakończyć się tragicznie.

czytaj

Rower, a może wspólne bieganie z psem?

Lato jest często doskonałą okazją do tego, aby częściej przebywać na świeżym powietrzu. Długie, ciepłe dni zachęcają nas do dodatkowych aktywności fizycznych. Mając czworonożnych przyjaciół możemy zaplanować wspólne wycieczki. Jest mnóstwo aktywności, które są doskonałe dla psów i pomagają im w utrzymaniu kondycji.

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz