Jak wybrać hodowlę kotów? Czym się kierować?
Czas czytania: 5 min
I choć wydać by się mogło, że podjęcie decyzji, o zakupie, a nawet wybór konkretnej rasy kończą wszelkie dylematy związane z zakupem, to niestety tak nie jest. Ten ostatni krok – wybór konkretnej hodowli, w której urodzi się i wychowa nasz przyszły czworonożny przyjaciel, to tak naprawdę największe wyzwanie i odpowiedzialność.
WYBÓR RASY
Być może na tym etapie, ostateczna decyzja co do rasy już została podjęta. Nikogo nie chcę odwodzić od podjętej decyzji, zachęcam jednak do świadomego wyboru. Koty rasowe charakteryzuje, dziedziczność nie tylko wyglądu zewnętrznego, ale i temperamentu.
O ile z wyborem kota na podstawie wyglądu nie mamy żadnych problemów, bo po prostu kierujemy się swoimi zmysłami to, musimy pamiętać, że równie ważne, a nawet ważniejsze od wyglądu jest dopasowanie temperamentu kota do naszego stylu życia i oczekiwań. Nie bez znaczenia jest też kwestia pielęgnacji kotów poszczególnych ras, jedne są mniej, a inne bardziej wymagające, dlatego musimy mieć świadomość, jakie zabiegi pielęgnacyjne i jak często będą niezbędne.
WYBÓR HODOWLI
Jeżeli ostateczna decyzja została podjęta, doradzam zapoznanie się z jak największą ilością hodowli i rozmowy z hodowcami, które wbrew pozorom mogą nam powiedzieć całkiem sporo o panującej w hodowli atmosferze. Warto w tym celu wybrać się na wystawę kotów, a najlepiej kilka, ponieważ lepszej okazji do poznania i rozmowy z hodowcą nie ma. Przy spotkaniu na żywo nie tylko swobodniej się rozmawia, ale także dużo łatwiej odkryć prawdę jak prowadzona jest hodowla i jaki jest stosunek hodowcy do kotów.


Można także, do czego graco zachęcam, odwiedzić pobliskie hodowle. Dzięki spotkaniu na żywo szybko zorientujesz się nie tylko, co hodowca wie o rasie, o swoich kotach, a także zobaczysz, w jakich warunkach koty żyją. Jeżeli jest taka możliwość, korzystniej jest znaleźć hodowlę bliżej, dzięki czemu będzie można kociaka odwiedzić i sprawdzić rzeczywiste, a nie tylko deklarowane warunki, w jakich żyje. Jeżeli jednak w pobliżu nie ma hodowli, którą możesz obdarzyć zaufaniem, nie bój się kupić kota z hodowli oddalonej nawet setki kilometrów, jeżeli ta wydaje Ci się idealna. Kot to decyzja na wiele lat, warto zatem wybrać mądrze i odpowiedzialnie.
WIELKOŚĆ HODOWLI
Nie bez znaczenia jest wielkość hodowli. Ważne, aby kocięta były trzymane w domu i traktowane jak domownicy. Niestety w niektórych bardzo dużych hodowlach koty nie są trzymane na stałe z ludźmi, co nieco zaburza proces ich socjalizacji. Watro jednak podkreślić, że w niektórych dużych hodowlach, hodowcy zajmują się wyłącznie hodowlą i duża liczba kociąt nie jest problemem, z kolei są też takie, w których kotów jest niewiele, ale nie mają wystarczającej opieki.
Dlatego tak jak wspomniałam, najlepiej jeżeli jest taka możliwość odwiedzić hodowlę osobiście. Czasami wizyta będzie niemożliwa i musimy być tego świadomi, że wcale nie oznacza, że to zła hodowla, bądź ma coś do ukrycia, po prostu zdarza się czasami, że kocięta są, chociażby na kwarantannie. Wtedy zostaje nam telefon, wideo rozmowy i zdjęcia, które też dużo nam powiedzą o hodowli. Ważne, żeby być z hodowlą w stałym kontakcie.
CZEGO UNIKAĆ?
Z całą pewnością nie należy kota kupować na giełdzie, czy targu. Obecnie jest to na szczęście zabronione, ale nie oznacza oczywiście całkowitego wyeliminowania takich praktyk. Zgodnie z polskim prawem poza kilkoma wyjątkami, które nie dotyczą osób fizycznych – obowiązuje całkowity zakaz sprzedaż kotów (i psów) poza miejscem ich hodowli. Zatem, gdy hodowca proponuje sprzedaż kota, poza miejscem hodowli nie dość, że, to powinno nas to poważnie zastanowić, to jest po prostu nielegalne.
Bardzo często pozornie tańszy kot, kupiony z pseudohodowli, który zachoruje po tym jak się u nas pojawi, doliczając koszty leczenia, okaże się dużo droższy niż kot z legalnej hodowli. Nie wspomnę już o tym, że często takie przypadki kończą się też śmiercią kota, zatem ponosimy nie tylko straty finansowe, ale i emocjonalne, bo nawiązaliśmy już z kotem więź.
Oczywiście bywa też tak, że kot z pseudo hodowli wcale nie jest tańszy, dlatego należy dokładnie sprawdzać hodowle i być z nią w ciągłym kontakcie. Pamiętaj, kot to przyjaciel na długie lata, dlatego warto wybrać mądrze zarówno rasę jak i samą hodowlę, a decyzje podejmować bez presji czasu.

Wybrane dla Ciebie
Psy ratownicze
Psy już od tysięcy lat są wiernymi towarzyszami życia człowieka. Służą nam wiernie, pilnują naszych domów i są wspaniałymi przyjaciółmi całej rodziny. Istnieje jednak wyjątkowa grupa tych zwierząt, która każdego dnia wykonuje niezwykle trudną pracę. Są to psy ratownicze, czyli prawdziwi czworonożni bohaterowie.
czytajKróliki a upały – jak chronić pupila latem?
Lato to trudny okres nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt. Wysokie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla królików, które bardzo źle znoszą upały. Wielu opiekunów nie zdaje sobie sprawy, że przegrzanie organizmu u królika może pojawić się szybko i stanowić realne zagrożenie życia. W naturze króliki chronią się przed gorącem
w chłodnych norach pod ziemią. W mieszkaniu czy na balkonie nie mają takiej możliwości, dlatego odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo spoczywa na człowieku.
Warto pamiętać, że królik nie chłodzi organizmu tak skutecznie jak pies. Nie dyszy intensywnie, nie poci się przez skórę i dużo gorzej radzi sobie z oddawaniem nadmiaru ciepła. Szczególnie niebezpieczne są temperatury powyżej 25 stopni Celsjusza, a przy 30 stopniach ryzyko udaru cieplnego znacząco wzrasta.
Czy królik może być sam w domu podczas urlopu? Opieka podczas wyjazdów.
Wielu opiekunów królików zadaje sobie to samo pytanie przed wyjazdem na urlop, weekend czy święta: „Czy mogę zostawić królika samego w domu?”. Odpowiedź jest prosta — królik nie powinien zostawać bez opieki na dłużej. To zwierzę delikatne, wrażliwe i wymagające codziennej kontroli. Nawet jeśli ma zapas jedzenia i wody, kilka dni samotności może skończyć się bardzo źle.
W przeciwieństwie do popularnych mitów królik nie jest „bezobsługowym” zwierzęciem zamkniętym w klatce. Potrzebuje regularnego kontaktu, obserwacji i szybkiej reakcji człowieka w razie problemów zdrowotnych. A u królików problemy potrafią rozwijać się błyskawicznie.
7 rzeczy, których nie wiedziałeś o jeżach pigmejskich
Czy wiesz, że Afrykański jeż pigmejski, którego możemy spotkać w naszych domach jest krzyżówką dwóch różnych gatunków?
Osobniki, określane tym mianem w domowych hodowlach, powstały z połączenia afrojeża algierskiego (Atelerix algirus) i afrojeża białobrzuchego (Atelerix albiventris). Dzięki skrzyżowaniu tych dwóch różnych gatunków, uzyskano kilkadziesiąt różnych form barwnych. Niektóre z nich to: salt & peper, dark grey, grey, chocolate, cinnamon, champagne, platinum, silver charcoal white, brown white, black – eyed cinnicot white czy albino. Im bardziej wymyślna i rzadka odmiana tym cena za konkretnego osobnika jest wyższa. Standardowo zaczyna się ona od 400, 500zł.






