„Dzięki nim dom tętni życiem” – wesoła ferajna Joanny Przetakiewicz
Czas czytania: 4 min
Jest Pani opiekunem niesamowitej gromadki psiaków, proszę powiedzieć, jakie są to rasy, jak mają na imię?
Dwa najstarsze to Wolfie – mały husky i Rocky – australian shephard. Bella i Lala są rasy cavapoo. Najmniejsze – Mania i Romeo – to pudle toy.
Posiadanie kilku psów było od początku Pani marzeniem? Czy zmieniło się to z biegiem czasu?
Zawsze wiedziałam, że chcę mieć więcej niż jednego psa, ale mój tryb życia mi na to nie pozwalał. Kiedy przyszedł ten moment, nie zastanawiałam się ani sekundy. Najpierw pojawił się Wolfie, później Rocky. Kilka lat później Mania i pozostałe – Bella, Lala, Romeo. Ale nie gwarantuję, że powiedziałam w tej sprawie ostatnie słowo (śmiech).
Czym kierowała się Pani podczas wyboru imion dla swoich czworonożnych przyjaciół? Czy odzwierciedlają ich charakter?
To za każdym razem był impuls. Te imiona po prostu do nich pasują. Bella ma piękne, mądre oczy. Jest zjawiskiem! Lala to niedźwiadek do przytulania. Mania zachowuje się jak księżniczka i bez wątpienia jest szefową całego gangu. Wolfie i Rocky są opanowani, ale kiedy trzeba bronią maluchów. Najmłodszy Romeo ma najbardziej zawadiacki charakter i chyba doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej pozycji, często ją wykorzystując.
Czy jest Pani nierozłączna ze swoimi psiakami? Towarzyszą Pani w pracy, podczas podróży?
Większe nie lubią wyjazdów i wolą zostawać w domu. To byłoby dla nich męczące. Ale te mniejsze tylko czekają na hasło „jedziemy”. Często zabieram je ze sobą do pracy. Spędzamy razem dużo czasu.
Każdy z Pani psów dogaduje się między sobą? Zdarzają się drobne sprzeczki? A może są o Panią zazdrosne i rywalizują o uwagę?
Jest zazdrość, ale też bardzo się kochają. Mogłabym godzinami patrzeć, jak razem bawią się. Większe psy pozwalają maluchom na wszystko, a jak mają dość, to dyskretnie znikają. Mając 6 psów, nie jest łatwo po równo dawać uwagę, głaskać, nosić, przytulać, więc potrzebna jest strategia działania. Przede wszystkim podczas powitań, kiedy wracam do domu po dłuższej nieobecności. Często pokazuję to na moim Instagramie. Cała 6 czeka przy drzwiach, a kiedy je otwieram, to jest prawdziwy szał i obłęd.


Pani marka „La Mania” posiada w swojej ofercie produkty dla psów takie jak legowiska, kocyki, szelki, obroże i smycze. Czy myślała Pani o kolekcji psich ubranek?
Lubimy zaskakiwać naszych klientów, ale przede wszystkim odpowiadamy na ich oczekiwania. To dla nas priorytet. Stąd te wszystkie gadżety i akcesoria. Czy myślałam o powiększeniu kolekcji psich ubranek? Na chwilę obecną mamy w sprzedaży bluzy i kamizelki. To nasze hity.
Jest Pani aktywna zawodowo ale również fizycznie. Czy spędza Pani aktywnie czas z psami? Macie swoje ulubione aktywności?
Lubimy razem chodzić na długie spacery. Niedaleko naszego domu jest las. Tam cała 6 biega do utraty tchu.
Jak wygląda typowy dzień Pani psów? Jest to codzienny rytuał czy każdy dzień wygląda zupełnie inaczej?
Dbamy o rytuały i żeby rytm dnia był zachowany. Jest czas na pielęgnacje, na zabawy i odpoczynek. O stałych porach psy dostają swoje posiłki. To trochę przypomina opiekę nad małymi dziećmi. Codzienna rutyna sprawia, że są zasady, jest plan i pewna przewidywalność, dzięki której wszystko świetnie funkcjonuje. Przy 6 psach to ważne.
Jakie było największe wyzwanie, z jakimi musiała się Pani zmierzyć jako opiekun psów?
Bez wątpienia wyzwaniem jest spanie w jednym łóżku z całym gangiem (śmiech).
Posiadanie tak uroczej gromadki, wpłynęło na Pani życie codzienne? Musiała Pani z czegoś zrezygnować?
Dzięki nim dom tętni życiem. Zawsze coś się dzieje. Przychodzą, przytulają się do nas, bawią razem. To daje tyle radości. Często mówię, że kocham je do zwariowania. I tak jest. Nie wyobrażam sobie domu bez moich psów.
Wybrane dla Ciebie
Żywienie papug – jak to robić dobrze?
Każdy kto ma lub miał choćby papużki faliste czuje się ekspertem od żywienia tego typu podopiecznych. Tymczasem sprawa wcale nie jest prosta, bo co papuga, to inne wyzwanie dla opiekuna. Zacznijmy więc po kolei.
czytajAdresówka a może lokalizator? Co wybrać?
Posiadacze psa i kota doskonale wiedzą, że wystarczy chwila nieuwagi i czworonożny podróżnik może łatwo zniknąć z zasięgu wzroku. Obecny rynek zoologiczny ma jednak wiele nowoczesnych rozwiązań, które mogą zapobiec tej nieprzyjemnej sytuacji. Aktualnie, można wybierać z różnych dostępnych urządzeń i akcesoriów zaczynając od zwykłej adresówki a kończąc na profesjonalnych lokalizatorach.
czytajKot wychodzący – czy to bezpieczne?
Odpowiadając krótko na tytuł artykułu – nie, nie jest to bezpieczne rozwiązanie. Puszczanie kotów samopas bez jakiekolwiek kontroli może zakończyć się tragicznie.
czytajRower, a może wspólne bieganie z psem?
Lato jest często doskonałą okazją do tego, aby częściej przebywać na świeżym powietrzu. Długie, ciepłe dni zachęcają nas do dodatkowych aktywności fizycznych. Mając czworonożnych przyjaciół możemy zaplanować wspólne wycieczki. Jest mnóstwo aktywności, które są doskonałe dla psów i pomagają im w utrzymaniu kondycji.
czytaj






