Od syczenia do mruczenia – jak z wrogów zrobić kumpli?

Oczami wyobraźni widziałeś dwa koty biegające beztrosko za piłeczką, myjące sobie nawzajem futerko i wtulające się w siebie we śnie? Tymczasem życie zweryfikowało Twoje wyobrażenia i koty są w stanie wojny? Spokojnie – nie wszystko stracone!
AUTOR: Alina Fijałkowska

Czas czytania: 3 min
Koty rasowe vs koty dachowe

Daj kotom własną przestrzeń

Jeśli dopiero wprowadzasz nowego kota do swojego domu, nie oczekuj, że już po chwili będzie oswojony i zaprzyjaźniony ze wszystkimi domownikami, łącznie z pozostałymi czworonogami. Nowemu zwierzakowi zapewnij przestrzeń, do której inne zwierzaki tymczasowo nie będą miały dostępu. Niech kotek zaprzyjaźni się z Tobą, a także z otoczeniem. Dopiero gdy poczuje się pewnie możesz przejść do zapoznawania kotów ze sobą.

Pozwól czworonogom poznać się przez zapach

Dla kotów węch jest dużo ważniejszym zmysłem, niż dla nas. Dlatego to w głównej mierze przez zapach koty się rozpoznają. Dlatego zacznij od wymiany zapachów. Możesz to zrobić między innymi wymieniając legowiska lub zamieniając pomieszczenia, w których przebywają zwierzaki.

Zorganizuj przegrodę, której koty nie sforsują

Pierwsze spotkania najlepiej zorganizować tak, by koty mogły poznać się przez siatkę lub szybę. Dzięki temu będą mogły obserwować się nawzajem, a jednocześnie nie będą mogły zrobić sobie krzywdy. Jeśli koty się nastroszą i będą syczeć nie panikuj – koty mają prawo wysyłać sygnały dystansujące. Zachowaj spokój, a jeśli mruczki będą bardzo zdenerwowane – odpuść. Lepiej zrobić więcej krótkich sesji, niż nadwyrężać kocią cierpliwość.

Buduj pozytywne skojarzenia

W trakcie takich spotkań możesz zachęcać koty do jedzenia, do spokojnej zabawy albo do delikatnych pieszczot, ale pod warunkiem, że będą tego chciały. To one muszą wychodzić z inicjatywą, a więc nic na siłę. Tworzenie pozytywnych bodźców w obecności drugiego kota będzie budowało pozytywne skojarzenia.

Opieka nad kocim seniorem

Doprowadź do spotkania oko w oko

Gdy koty nie będą wykazywały zdenerwowania w swojej obecności możesz zlikwidować barierę i wprowadzić koty do jednej przestrzeni. Jeśli czworonogi będą chciały zachować dystans nie zmuszaj ich do jego skracania. Daj im czas, a same zadecydują, kiedy chcą się zbliżyć. Twój obowiązek to zapewnić im bezpieczeństwo i maksymalny komfort.

Obserwuj mowę ciała kotów

Jeśli zauważysz, że między zwierzakami stopniowo narastają negatywne emocje, zaczynają się kulić, stroszyć i zachowują się nerwowo przerwij spotkanie i pozwól, by ich emocje opadły. Lepiej nie doprowadzać do wybuchu agresji. Tak samo postępuj jeśli koty, nawet te, które na co dzień żyją w zgodzie, się pobiją. Dopiero, gdy się porządnie uspokoją możesz ponownie wpuścić zwierzaki do jednego pomieszczenia.

Zapewnij kotom odpowiednie zasoby

Nawet, gdy uda Ci się zaprzyjaźnić koty, zadbaj o to, by każde z nich miało swoje terytorium. Oddzielne legowiska, kuwety, drapaki i miski to absolutna podstawa. Jeśli będą chciały korzystać z nich wspólnie to świetnie, ale jeśli nie będą chciały wchodzić sobie w drogę, to muszą mieć taką możliwość. Dzięki temu zminimalizujesz ryzyko, że pomiędzy kotami narodzi się agresja.

Zachowaj cierpliwość

Nie oczekuj, że koty natychmiast zaprzyjaźnią się ze sobą. Niektóre koty potrzebują dni, inne tygodni, a czasem nawet kilku miesięcy. Ważne, żeby każdy dzień przynosił pozytywne zmiany. Pamiętaj też, że na tych samych zasadach, co w przypadku dokocenia, możesz spróbować na nowo zaprzyjaźnić ze sobą skonfiktowane koty.

Oczywiście jeśli relacje kotów stopniowo się pogarszają zamiast poprawiać, a do tego pojawiają się oznaki lęku lub agresji – nie czekaj, tylko poszukaj pomocy zoopsychologa-behawiorysty oraz weterynarza. Być może źródło problemu leży zupełnie gdzie indziej. Warto to ustalić i podjąć odpowiednie działania, aby zapewnić kotom szczęśliwe, dobre życie.

Wybrane dla Ciebie

Psy ratownicze

Psy już od tysięcy lat są wiernymi towarzyszami życia człowieka. Służą nam wiernie, pilnują naszych domów i są wspaniałymi przyjaciółmi całej rodziny. Istnieje jednak wyjątkowa grupa tych zwierząt, która każdego dnia wykonuje niezwykle trudną pracę. Są to psy ratownicze, czyli prawdziwi czworonożni bohaterowie.

czytaj

Króliki a upały – jak chronić pupila latem?

Lato to trudny okres nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt. Wysokie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla królików, które bardzo źle znoszą upały. Wielu opiekunów nie zdaje sobie sprawy, że przegrzanie organizmu u królika może pojawić się szybko i stanowić realne zagrożenie życia. W naturze króliki chronią się przed gorącem
w chłodnych norach pod ziemią. W mieszkaniu czy na balkonie nie mają takiej możliwości, dlatego odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo spoczywa na człowieku.
Warto pamiętać, że królik nie chłodzi organizmu tak skutecznie jak pies. Nie dyszy intensywnie, nie poci się przez skórę i dużo gorzej radzi sobie z oddawaniem nadmiaru ciepła. Szczególnie niebezpieczne są temperatury powyżej 25 stopni Celsjusza, a przy 30 stopniach ryzyko udaru cieplnego znacząco wzrasta.

czytaj

Czy królik może być sam w domu podczas urlopu? Opieka podczas wyjazdów.

Wielu opiekunów królików zadaje sobie to samo pytanie przed wyjazdem na urlop, weekend czy święta: „Czy mogę zostawić królika samego w domu?”. Odpowiedź jest prosta — królik nie powinien zostawać bez opieki na dłużej. To zwierzę delikatne, wrażliwe i wymagające codziennej kontroli. Nawet jeśli ma zapas jedzenia i wody, kilka dni samotności może skończyć się bardzo źle.
W przeciwieństwie do popularnych mitów królik nie jest „bezobsługowym” zwierzęciem zamkniętym w klatce. Potrzebuje regularnego kontaktu, obserwacji i szybkiej reakcji człowieka w razie problemów zdrowotnych. A u królików problemy potrafią rozwijać się błyskawicznie.

czytaj

7 rzeczy, których nie wiedziałeś o jeżach pigmejskich

Czy wiesz, że Afrykański jeż pigmejski, którego możemy spotkać w naszych domach jest krzyżówką dwóch różnych gatunków?
Osobniki, określane tym mianem w domowych hodowlach, powstały z połączenia afrojeża algierskiego (Atelerix algirus) i afrojeża białobrzuchego (Atelerix albiventris). Dzięki skrzyżowaniu tych dwóch różnych gatunków, uzyskano kilkadziesiąt różnych form barwnych. Niektóre z nich to: salt & peper, dark grey, grey, chocolate, cinnamon, champagne, platinum, silver charcoal white, brown white, black – eyed cinnicot white czy albino. Im bardziej wymyślna i rzadka odmiana tym cena za konkretnego osobnika jest wyższa. Standardowo zaczyna się ona od 400, 500zł.

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz