Pasażer na gapę – kleszcz
Czas czytania: 5 min
Kleszcze bardzo dobrze przystosowały się do polowania i ataku na ofiarę, stopa ich pierwszego odnóża wyposażona jest w Narząd Hallera, który składa się z pęczka szczecin oraz dwóch zagłębień zamkniętych przezroczystą błoną. Narząd ten jest swoistym narządem węchu (chemoreceptorem), ale wykrywa też bodźce mechaniczne (mechanoreceptor), a przypuszczalnie reaguje także na zmiany wilgotności (higroreceptor) i temperatury (termoreceptor). Oznacza to, że kleszcz reagując na temperaturę, feromony, wibracje a nawet wydychany przez nas i naszych pupili dwutlenek węgla bez problemu rozpozna swoją ofiarę z odległości nawet 20 metrów! Niestety, za sprawą substancji znieczulających jego ukąszenie jest bezbolesne, dlatego może żerować na swojej ofierze nawet kilka dni i pozostać niezauważonym. Kleszcz pijąc krew zwraca treść żołądkową (czyli po prostu wymiotuje) do krwiobiegu psa, przekazując tym samym wszystkie choroby, których jest nosicielem.
Najgroźniejsze z nich to : babeszjoza, borelioza, anaplasmoza, riketsjoza, erlichioza, mykoplasmoza.
Badania wykazują, że co 3 kleszcz jest nosicielem boreliozy i aż 5 % kleszczy jest zarażonych więcej niż jednym patogenem groźnym dla psa. Babeszjoza, inaczej piroplazmoza psów jest chorobą występującą na całym świecie. W Polsce u ludzi występuje rzadko. Wywoływana jest przez pierwotniaki – najczęściej Babesia canis i Babesia gibsoni i przenoszona przez najpopularniejsze w naszym rejonie geograficznym kleszcze – Ixodes ricinus, Dermacentor reticulatus, i Rhipicephalus sanguineus. Rzadko atakuje koty. Zakażenie może wystąpić również poprzez kontakt z zakażoną krwią (igły, transfuzje). Przebieg babeszjozy może być gwałtowniejszy u zwierząt, które cierpią na choroby nerek i wątroby, jednak trzeba pamiętać, że narażone są wszystkie psy, bez względu na wiek, płeć czy rasę. Pierwotniak Babesia, kiedy wraz ze śliną kleszcza dostanie się do krwioobiegu psa, przedostaje się do jego krwinek czerwonych. Rosnąc w ich wnętrzu i mnożąc się doprowadza do rozpadu komórki i hemolizy, tym samym uwalniając enzymy, które zaburzają krzepliwość krwi. Głównym efektem jest niedokrwistość (anemia) , z biegiem czasu wielonarządowa niewydolność a nawet śmierć. Odporność utrzymuje się jedynie do kilku tygodni, więc zwierzęta mogą przechorować babeszjozę kilka razy w swoim życiu.


Co powinno nas zaniepokoić w zachowaniu i wyglądzie naszego psa?
Smutek, apatia, brak apetytu, biegunka, zmiana koloru moczu na barwę czerwono-brunatną, lub brak oddawania moczu, wymioty, wysoka temperatura (40-42st), blade błony śluzowe, zażółcona skóra. Aby doszło do zakażenia kleszcz musi żerować na psie od 24 do 72 godzin. Okres „wykluwania” się choroby może trwać nawet do 3 tygodni, dlatego jeśli nawet po takim czasie od wyciągnięcia kleszcza zauważymy któryś z symptomów choroby niezwłocznie udajmy się do lekarza weterynarii, ponieważ liczy się czas! Ostateczne rozpoznanie choroby wymaga wizyty u lekarza weterynarii i wykonania specjalistycznych badań- morfologia , biochemia krwi i rozmaz. Leczenie babeszjozy w zależności od stopnia zaawansowania choroby może trwać do 10 dni i obejmuje antybiotykoterapię (przy ryzyku infekcji mieszanej), podawanie kroplówek, witamin z grupy B, preparatów z żelazem, leków wspomagających pracę nerek i wątroby, glikokortykosterodiów oraz leku o nazwie Imizol.
Borelioza
Chorobą, która może dotyczyć zarówno nas jak i psów jest borelioza. Wywoływana przez bakterie Borelia burgdorferi, Borelia afzelli i garinii. Jest bardzo trudną do zdiagnozowania chorobą, gdyż objawy często występują dopiero po 2-5 miesiącach zaledwie u 5% psów. Obejmują najczęściej objawy ze strony układu mięśniowo-stawowego. Innymi niepokojącymi objawami jest gorączka, apatia, brak apetytu, częstsze oddawanie moczu i zwiększone pragnienie. Niewykryta, a tym samym nieleczona borelioza prowadzi do uszkodzenia narządów wewnętrznych, co w konsekwencji skończyć może się śmiercią. U czworonoga pierwsze symptomy zazwyczaj obserwujemy dopiero wtedy, gdy choroba siać zaczyna już poważne spustoszenie w organizmie. Rozpoznanie można postawić na podstawie objawów, historii choroby i badań. W tym przypadku również opieramy się na badaniu krwi – laboratoria oznaczają poziom antygenu, bądź poziom przeciwciał IgM i IgG. Do wykonania w gabinecie są również testy płytkowe, gdzie podczas jednego badania lekarz jest w stanie ocenić, czy nasz pupil zakażony jest Borelią, Anaplasmą czy Erlichią. Niestety test ten wykrywa przeciwciała – potrzeba więc czasu, aby organizm zdołał je wyprodukować (około miesiąca w przypadku Borelii). Antybiotykoterapia jest długotrwała (zazwyczaj ok 4 tygodni) i najczęściej obejmuje podawanie doksycykliny i amoksycykliny. Oprócz tego podawane są leki przeciwzapalne, płyny i środki wspomagające pracę wątroby i nerek. W gabinetach weterynaryjnych są dostępne szczepionki przeciw boreliozie. Szczepienie wykonujemy w 3 i 4 miesiącu życia psa i powtarzamy co roku.

Jakiś czas temu kleszcze kojarzyły się tylko z terenami leśnymi i letnią porą roku. Niestety, dziś wiemy, że chętnie bytują w miejskich parkach, na trawnikach, w pobliżu zarośli i krzaków a ocieplenie klimatu sprawiło, że możemy się spotkać z nimi praktycznie przez cały rok.
Lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego starajmy się po każdym spacerze oglądać i wyczesywać nasze psy, zwracając szczególną uwagę na pachwiny, łokcie, okolice oczu, uszu i pyska, skórę pod obrożą i pod ogonem, kleszcze bowiem lubią miejsca ciemne i wilgotne. Warto pomyśleć o profilaktyce i zapytać lekarza weterynarii o dostępne preparaty przeciw kleszczom. Obecnie na rynku jest szeroka gama takich produktów i każdy znajdzie coś dla swojego włochatego przyjaciela – od tabletek, po obroże, spray’e i kropelki typu ‘spot on’
Wybrane dla Ciebie
Żywienie papug – jak to robić dobrze?
Każdy kto ma lub miał choćby papużki faliste czuje się ekspertem od żywienia tego typu podopiecznych. Tymczasem sprawa wcale nie jest prosta, bo co papuga, to inne wyzwanie dla opiekuna. Zacznijmy więc po kolei.
czytajAdresówka a może lokalizator? Co wybrać?
Posiadacze psa i kota doskonale wiedzą, że wystarczy chwila nieuwagi i czworonożny podróżnik może łatwo zniknąć z zasięgu wzroku. Obecny rynek zoologiczny ma jednak wiele nowoczesnych rozwiązań, które mogą zapobiec tej nieprzyjemnej sytuacji. Aktualnie, można wybierać z różnych dostępnych urządzeń i akcesoriów zaczynając od zwykłej adresówki a kończąc na profesjonalnych lokalizatorach.
czytajKot wychodzący – czy to bezpieczne?
Odpowiadając krótko na tytuł artykułu – nie, nie jest to bezpieczne rozwiązanie. Puszczanie kotów samopas bez jakiekolwiek kontroli może zakończyć się tragicznie.
czytajRower, a może wspólne bieganie z psem?
Lato jest często doskonałą okazją do tego, aby częściej przebywać na świeżym powietrzu. Długie, ciepłe dni zachęcają nas do dodatkowych aktywności fizycznych. Mając czworonożnych przyjaciół możemy zaplanować wspólne wycieczki. Jest mnóstwo aktywności, które są doskonałe dla psów i pomagają im w utrzymaniu kondycji.
czytaj






