Ptasia deweloperka

Wiele osób spośród nas uwielbia ptaki, uwielbia tak bardzo, że zaprasza je do swojego domu lub przynajmniej w jego pobliże. Dlatego zimą dbamy, by w karmnikach, które ustawiamy w widocznym dla oka miejscu, nie zabrakło zdrowych kalorii. Latem pamiętamy, aby dolewać czystej wody do poidełek. Część z nas idzie o krok dalej i marzy, by stworzyć warunki, w których ptaki przejdą najważniejszy etap swojego pierzastego życia, a mianowicie wyprowadzą lęgi.
AUTOR: Adam Anuszkiewicz


Niestety każda próba ingerencji w przyrodę może przynieść nieoczekiwane skutki. W związku z tym zapraszam do zapoznania się z podstawową wiedzą, jaką powinien posiadać ptasi deweloper. Przez setki tysięcy lat ptaki radziły sobie bez pomocy ludzi. Dlaczego więc teraz należy ingerować w naturalny byt przyrody i próbować ją ulepszać wywieszając budki?

Dlatego, że szczególnie w miastach brakuje drzew, starych drzew, które traktowane są jak niepotrzebne ryzyko i „wycina się je w pień”. Na dużych leciwych drzewach łatwiej znaleźć szczeliny, rozdarcia po zerwanej gałęzi czy naturalne wgłębienia w strukturze. Co więcej w drzewach tych, swoje dziuple wykuwają dzięcioły. Zazwyczaj nie wracają do starej dziupli i co roku robią nową. Z tej gotowej, bezpiecznej i przytulnej dziupli korzystają ptaszki, których matka natura nie obdarowała dziobami wielkimi jak dłuta, a ptaki te nazywamy dziuplakami. Gatunkami zamieszkującymi budki lęgowe są najczęściej bogatki, modraszki, kowaliki, muchołówki, pleszki, mazurki, szpaki, a nawet niektóre gatunki sów i sokołów.

Największym zagrożeniem dla jaj i piskląt jest fakt, że mogą zostać zjedzone, utopione lub przegrzane. By temu zapobiec budka powinna mieć odpowiednią budowę i wisieć we właściwym miejscu. W jej budowie najważniejsze parametry to odległość otworu wlotowego od dna, dystans ten powinien być na tyle duży, by nie mogła go pokonać łapka kuny, kota, wiewiórki lub dziób np. sroki czy sójki. Kolejny element to dodatkowe wzmocnienie otworu. Dzięcioł duży, który lata z doczepionym na stałe młotem pneumatycznym, potrzebuje dosłownie chwili, by powiększyć otwór i ze środka wyjąć jajo lub pisklę. Otwór należy więc zabezpieczyć metalową otoczką, bądź poszerzeniem grubości drewna w jego okolicy. Dach budki powinien być nieprzemakalny i spadzisty by woda swobodnie po nim spływała. Pamiętajcie, by nigdy nie montować i usuwać wcześniej zamontowany patyczek przy otworze! Ptakom on nie jest do niczego potrzebny, a może ułatwić drapieżnikom splądrowanie gniazda. Budka powinna być otwierana, by móc ją co roku wyczyścić. Zgodnie z prawem można to robić od 16 października do końca lutego. Czyścimy ją ze względu na bakterie i pasożyty, które się w niej znajdują. Ptak, który będzie chciał zająć budkę ze starym gniazdem, zbuduje na nim kolejne, co zmniejszy dystans między otworem, a lęgiem. Na to, ze względu na drapieżniki, nie możemy pozwolić.

Rodzaj budki do gatunku dostosowuje się poprzez dopasowanie jej rozmiaru oraz wielkość otworu wlotowego.

Wróble i mazurki budują gniazda zimowe, które nie służą do lęgów, lecz pomagają im przetrwać mroźne noce. Ze względy właśnie na te gniazda najlepiej budkę wyczyścić w już październiku, a pod koniec lutego sprawdzić, czy nie powstało w niej gniazdo zimowe.

Gdzie powiesić budkę? Na solidnym drzewie lub budynku, minimum 1,5 metra nad ziemią, w zacisznym, nienasłonecznionym i niewietrznym miejscu, najlepiej w kierunku wschodnim. Budek nie można wieszać zbyt wielu na małym terenie. Przyjmuje się, że budki tego samego typu powinny być oddalone od siebie o 30 metrów. Wyjątkiem są budki dla szpaków i wróbli, którzy są bardziej sąsiedzcy, dlatego dystans ten można zmniejszyć. Wieszać możemy je przez cały rok, najlepiej zrobić to na dłuższy czas przed okresem lęgowym tzn. jesienią lub zimą. Budka, która dzięki warunkom atmosferycznym i naturze wtopi się w przyrodę, ma znacznie większe szanse, że zostanie zasiedlona. Ptaki będą miały też więcej czasu, aby się przyzwyczaić do jej widoku. Gdy już ptasia rodzina zaszczyci nas swoją obecnością, nie wolno jej niepokoić. Pod rządnym pozorem nie można zaglądać do środka budki, by sprawdzić jak rosną małe lub policzyć ile jest jajek. Nawet gdy przez jakiś czas nie będzie widać lokatorów, nie oznacza to, że się rozmyślili. Samiczka może przylatywać tylko na chwilkę, by raz dziennie złożyć jajo lub po prostu już siedzi na lęgu, wylatując sporadycznie by coś zjeść.

W momencie założenia gniazda w budce, staje się ona siedliskiem i podlega ścisłej ochronie prawnej.

Wybane dla Ciebie

Jak dbać o ryby w oczku wodnym?

Oczko wodne to klejnot zdobiący przydomowy ogród. Stanowi prawdziwą dumę właściciela działki, który oprowadzając gości może pochwalić się kolorowymi rybami w krystalicznej wodzie i brzegiem porośniętym oryginalnymi roślinami. A w chwili relaksu, po ciężkim dniu pracy można usiąść i cieszyć się szumem wody z kaskady lub fontanny oraz mikroklimatem, jaki tworzy już nawet niewielki zbiornik wodny. I choć z każdym rokiem pojawia się coraz więcej nowych gatunków i odmian roślin wodnych, tak od lat niezmiennie prym wiodą mieszkające w wodzie ryby.

czytaj

Gady, które możesz spotkać na swojej drodze

Ile gatunków gadów można spotkać w Polsce? Czy, zgodnie z często powtarzanym stwierdzeniem, wszystkie są chronione? Poniższy krótki przegląd winien odpowiedzieć na te pytania. Miłej lektury.

czytaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Przedstawiamy Państwu kawiarnię Psikawka, która znajduje się w Krakowie. To wyjątkowe miejsce to punkt, który powinien znać każdy miłośnik pysznych domowych wypieków i psów!

czytaj

Uwaga kot! Jak zabać o jego bezpieczeństo?

Bezpieczny kot to szczęśliwy kot. Kocie bezpieczeństwo to wiele różnych aspektów i o każdy z nich trzeba zadbać, żeby nie narażać kota na potencjalne niebezpieczeństwa, które mogą go narazić na utratę zdrowia, a nawet życia.

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz