Dog walker – kilka słów o jego pracy
Czas czytania: 4 min
W teorii petsitter opiekuje się zwierzęciem całodobowo, zajmując się nim przez cały czas nieobecności właściciela. Dog walker natomiast zajmuje się psem głównie w czasie spacerów. O umówionych z właścicielem porach zabiera psa z domu na spacer, a po nim odprowadza psa do domu. Oczywiście wcześniej należy ustalić jak spacer powinien wyglądać, być bardziej aktywny czy statyczny.
W tej chwili, w Polsce funkcjonuje kilka firm i osoby działające w ramach samozatrudnienia, które prężnie się rozwijają. Większość firm, które działa na rynku regularnie szuka nowych dog walkerów, możemy więc spróbować swoich sił w rekrutacji lub poszukać klientów na własną rękę.
Na początek warto rozejrzeć się po najbliższym otoczeniu. Może ktoś ze znajomych lub sąsiadów potrzebuje pomocy przy wyprowadzaniu psa. Jeśli będą zadowoleni z waszej opieki prawdopodobnie polecą Was dalej i lista potencjalnych klientów się wydłuży. Zleceń osób szukających opieki dla swoich psów możemy szukać również w mediach społecznościowych lub portalach dedykowanych petsitterom i dog walkerom. Warto również prowadzić profile w mediach społecznościowych pokazujące naszą działalność. Oczywiście musimy ustalić z właścicielem zwierzęcia którym się opiekujemy czy zgadza się na publikacje wizerunku swojego pupuila na naszym profilu.
Stawki za opiekę są bardzo różne i w dużej mierze są uzależnione od miasta w obrębie którego działa dog walker. Mogą się one wahać od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych za godzinę spaceru. Jeśli zadanie będzie bardziej wymagające, na przykład poprosimy opiekuna aby zabrał psa do lekarza weterynarii czy groomera cena będzie oczywiście proporcjonalnie rosła. Różnica w cenach wynika również z doświadczenia opiekuna i wachlarza oferowanych przez niego usług. Opiekunowie początkujący, mający małe doświadczenie będą oczekiwać mniejszych kwot niż dog walkerzy doświadczeni lub tacy, którzy równocześnie zajmują się szkoleniem czy terapiami behawioralnymi.


Niezależnie od tego jaką drogę wybierzecie musicie pamiętać, że decydując się na opiekę nad zwierzakiem bierzecie odpowiedzialność za jego zdrowie i życie ale także za to co pies robi będąc pod waszą opieką.
Na początku współpracy poprośmy o wgląd do książeczki zdrowia zwierzęcia, by dowiedzieć się czy pies jest regularnie szczepiony, odrobaczany i zabezpieczany przeciwko pchłom i kleszczom. Musimy również wiedzieć czy na przykład suka, z którą spacerujemy nie ma przypadkiem cieczki. Z kwestii uznawanych za oczywiste ale wartych przypomnienia jest bezpieczeństwo zwierzęcia. Pies wychodzący na spacer pod naszą opieką może zachowywać się inaczej niż w trakcie takiego samego spaceru z właścicielem. Jeśli jest taka możliwość poprośmy właściciela żeby na czas kiedy pies pozostaje pod naszą opieką nosił szelki (zdecydowanie trudniej się z nich wydostać niż z obroży). Dobrze również zaopatrzyć się w dobrą smycz. Z doświadczenia wiem, że na co dzień psy często chodzą na cienkich, delikatnych smyczach, które wyglądają obłędnie ale mogą nie zapewnić odpowiedniego zabezpieczenia zwłaszcza kiedy pies przebywa pod opieką obcej osoby. Podstawą jest więc dobra, najlepiej podwójnie szyta taśma i z porządnym karabińczykiem. Warto również pomyśleć o woreczkach na nieczystości. Mimo obowiązku sprzątania po psie nie wszyscy właściciele je posiadają, lepiej więc mieć własne. Odwrotnie jest ze smaczkami które, oczywiście za zgodną właściciela, możemy podawać psiakom na spacerze by pomagać budować pozytywne skojarzenia. Najlepiej poprosić o nie właściciela, to on wie co pies najbardziej lubi, wie też o alergiach lub nietolerancjach pokarmowych swojego zwierzaka
Decydując się na takie zajęcie musicie pamiętać, że wiąże się ono z ogromną odpowiedzialnością. Musicie mieć oczy dookoła głowy i wyprzedzać myśli psa ale moment, w którym psiak którego zabieracie na spacer kolejny raz cieszy się na Wasz widok wynagradza wszelkie trudności.
Wybrane dla Ciebie
Dlaczego pies reaguje agresją przy misce? Mechanizmy obrony zasobów i jak z nimi pracować
Obrona zasobów jest jednym z tych zachowań, które u opiekunów budzą najwięcej emocji. Warczenie przy misce, sztywnienie ciała, a czasem nawet próby ugryzienia są często odbierane jako przejaw „dominacji” albo „rozpuszczenia psa”. W rzeczywistości jednak mamy do czynienia z mechanizmem znacznie prostszym i jednocześnie bardziej pierwotnym – poczuciem zagrożenia i potrzebą zabezpieczenia czegoś, co dla psa ma dużą wartość.
czytajKot bengalski – kilka słów o rasie
Wyglądem przypomina lamparta, ale niech Cię to nie zwiedzie. Okazuje się bowiem, że jest bardzo przyjacielskim kotem. Nie jest typem kanapowca. Lubi spędzać aktywnie czas, co często jest wyzwaniem dla właściciela. Zanim się zdecydujesz na adopcję kota tej rasy, koniecznie zapoznaj się z informacjami na jego temat.
czytajCzy kot reaguje na swoje imię?
Czy kot reaguje na swoje imię? Wielu kocich opiekunów obserwując, jak często ich wołanie pozostaje bez echa, może mieć co do tego sporo wątpliwości. Z drugiej zaś strony obcując z kotami na co dzień, widzimy, że z pewnością są to inteligentne zwierzęta. Zatem gdzie leży problem? Czy brak reakcji, z jakim czasami się spotykamy to oznak braku zdolności do zapamiętania imienia, czy może ignorancja ze strony kota, który w danym momencie nie chce zareagować na swoje imię. Ta druga teza z pewnością potwierdza, że kot jest inteligenty, ale żyje z nami na swoich własnych zasadach.
czytajKalkulator kosztów utrzymania psa i kota
Decyzja o posiadaniu psa lub kota to nie tylko emocje, ale też konkretne koszty, które będą towarzyszyć przez lata. Dzięki KosztPupila.pl w kilka chwil sprawdzisz, ile naprawdę kosztuje utrzymanie pupila w Polsce – od karmy po weterynarza.
czytaj






