Jak przyciągnąć ptaki do ogrodu? – część pierwsza: baseniki i poidełka

Z rozmysłem zaplanowany i wspaniale zaaranżowany warzywny czy owocowy ogród jest marzeniem wielu z nas. A co Państwo powiecie o dekoracyjnej oazie zieleni w centrum miasta? O tętniącej niemal dzikim życiem osobistej stefie drzew i krzewów liściastych czy o bujnie kwitnących roślinach łąkowych na peryferiach wielkiej aglomeracji? Albo wreszcie o finezyjnie skonstruowanych alpinariach i oczkach wodnych ocienionych egzotycznymi iglakami?
AUTOR: Paweł Czapczyk


Jak tylko przekroczymy furtkę takiego tyleż baśniowego, co naturalnego ogrodu znajdziemy się przecież lata świetlne od męczącej cywilizacji industrialnej, laptopa, pilota i telewizora…Taki ogród stanowić może miejsce pełnego relaksu, w którym ukojenie znajdą wszystkie nasze zmysły – radość i satysfakcja płynące do serca przez wzrok, węch i słuch będą zaś niezrównane. I co najważniejsze: umysł, uwalniany teraz ze złogów toksycznych myśli i emocjonalnych napięć, ulegnie zresetowaniu. W takim ogrodzie jednego jeszcze nie powinno zabraknąć – skrzydlatych przyjaciół i sprzymierzeńców człowieka, czyli ptaków.

Ale jak do naszego ogrodu skutecznie je przyciągnąć?

Jest oczywiście na to kilka sprawdzonych sposobów. Pierwszy z nich to wieszanie budek lęgowych, w których ptaki się zadomowią, osiedlą, i z których szczęśliwie wyprowadzą potem młode. Drugi sposób – bodaj najoczywistszy – to dokarmianie. O właściwym żywieniu zimą, ale też podczas pozostałych pór roku, i o rodzajach karmników, napiszę osobno. Natomiast trzeci sposób na przyciągnięcie ptaków do ogrodu – i to sposób z pewnością najpotrzebniejszy zarówno późną wiosną, jak i latem oraz wczesną jesienią sprowadza się do zapewnienia naszym skrzydlatym przyjaciołom skupisk wody. Wody służącej im do picia i do zażywania orzeźwiających kąpieli.

Poidełka i baseniki

W ofercie rynkowej znajdziemy wiele prostych lub zmyślnie skonstruowanych poideł i basenów dla ptaków, które nie tylko odegrają swą główną (docelową) rolę, ale – niejako przy okazji – staną się elementem wybitnie dekoracyjnym. Każdy dumny właściciel ogrodu albo chociażby szczęśliwy posiadacz tarasu znajdzie poidło czy basen kompatybilny z wystrojem i aranżacją przestrzeni i/lub swoimi tyleż wyrafinowanymi, co konkretnymi upodobaniami estetycznymi. Może być owo poidło (bądź basen) utrzymane w stylu oldskulowym i przypominać antyczną paterę z małymi rzeźbami na krańcach lub barokową minifontannę, albo – jak kto woli – funkcjonalne naczynie wykonane w manierze art deco. Może również wtapiać się ono w tło i wiernie odzwierciedlać minimalistyczne oczko wodne bądź całkiem naturalną kałużę.  Opcji jest naprawdę wiele – najważniejsze, żeby odpowiednio zainstalowany basen (w miejscu zacisznym i przez pewną część dnia ocienionym) mógł pełnić dwojaką funkcję, stając się zarówno źródłem wody pitnej (poidłem), jak i klasycznym kąpieliskiem.

Warunkiem sine qua non jest bezpieczna i komfortowa dla ptaków głębokość całej konstrukcji – to znaczy ptak stojący w wodzie nie powinien być zanurzony nawet do połowy ciała. Oczywiście głębokość takiej kałuży w punkcie centralnym może być większa – sęk w tym, by na obrzeżach znalazły się „przyjazne” wypłycenia, a środek wypełniał kamień bądź konar, stanowiący rodzaj wysepki.

Po zainstalowaniu baseniku bądź poidła (w większym ogrodzie powinno się ich znaleźć kilka) ptaki, najpierw ostrożnie i bardzo czujnie, wkrótce zaś coraz śmielej będą przystawać i z zaoferowanych im dobrodziejstw korzystać. Jeśli tylko zachowamy spokój i cierpliwość, czeka nas wiele godzin spędzonych na unikatowych obserwacjach oryginalnych ptasich zachowań. Satysfakcję mamy gwarantowaną. 

Gatunki, które się pojawią w naszym ogrodzie

Wszystko oczywiście zależy od lokalizacji, czyli od usytuowania naszego ogrodu na przykład nieopodal rzeki, jeziora, lasu, łąki, sadu itd. Poza tym musimy pamiętać, że wiele gatunków zajrzy do nas okazjonalnie (będą to goście sporadyczni lub przypadkowo), inne zaś ptaki, znalazłszy u nas komfortowe warunki, zyskają status stałych bywalców, a nawet rezydentów.

Trznadel (Emberiza citrinella) – zwany też trznadlem żółtobrzuchym, należy do najliczniej występujących ptaków Europy. Wraz z jego pojawieniem się przy baseniku zawita w nasze ogrodowe podwoje powiew egzotyki. Bo też ten częściowo wędrowny ptak, trzymający się z reguły pobliża siedzib ludzkich, zwłaszcza w okresie godowym jest jaskrawo ubarwiony. Żółć, cytryna i pomarańcz, szczególnie w przypadku samców, konkurują tutaj o prymat w ubarwieniu. Ale nie tylko upierzenie zwraca uwagę obserwatorów. Trznadle często siadają na czubkach krzewów i drzew i zanoszą się krótkim śpiewem, który jest słyszany bardzo długo, bo od końca lutego aż do późnej jesieni.

Bogatka (Parus major) – żwawa i wdzięczna sikorka, największa przedstawicielka rodziny na naszym kontynencie. Nie trzeba jej specjalnie zapraszać – prędzej czy później sama zajrzy do wystawionego karmika, chętni nawiedzi połeć słoniny, napije się z poidełka, skorzysta z baseniku. Więcej: pluskaniom i kąpielom nię będzie końca.

Kapturka (Sylvia atricapilla), zwana też pokrzewką czarnogłową, to ptak o czystym śpiewie z charakterystycznym „fletowym” pogwizdywaniem. Lubi przesiadywać w ogrodach i sadach, gdzie oczyszcza drzewa i krzewy owocowe ze szkodników. A potem, latem i jesienią, chętnie odbiera nagrodę – zajada się bowiem wiśniami, czereśniami, porzeczkami czy malinami. Postarajmy się nie sprawić kapturce zawodu i zostawiajmy dla niej zawsze trochę owoców na drzewach i krzewach.

Grzywacz (Columba palumbus) to największy z dziko żyjących gołębi w Polsce. Jest ptakiem wędrownym i jesienią odlatuje na południe. I choć z reguły waży mniej niż pół kilo (maksymalnie 690 g), ma w sobie coś pomnikowego. W naszym ogrodzie możemy zaobserwować pary tych ptaków – jak okazują sobie sporo czułości, iskają się i wzajem przeczesują sobie pióra na szyjach. A przedtem lub potem z lubością piją wodę i zażywają kąpieli.

udzik (Erithacus rubecula) – to bez wątpienia jeden z piękniej upierzonych przedstawicieli rodzimej awifauny. Międzynarodową sławę zdobył dzięki klasycznej książce dla dzieci i młodzież – „Tajemniczemu ogrodowi”, napisanemu przez Frances Hodgson Burnett. To bowiem rudzik (ang. Robin) jest kolorowym ptaszkiem wskazującym głównej bohaterce, Mary, wejście do ogrodu. Rudzik nie odczuwa przed człowiekiem wielkiego lęku – możemy go z powodzeniem podziwiać z bliska, jak ustawia się przodem, bokiem, drugim bokiem. Rudzik często zlatuje nawet na ziemię i kiwa ogonem. Śpiewa zaś także wtedy, kiedy inne ptaki milczą.

Wybane dla Ciebie

Jesień naszych ptaków

Jesień to pora roku, kiedy bujna wegetacja roślin staje się li tylko pięknym wspomnieniem, a drzewa i krzewy pokrywają się ciepłymi barwami ciemnego złota, burgunda i ochry. To pora roku, gdy wiele kręgowców lądowych zaczyna gromadzić zapasy na zimę i szukać ustronnego miejsca, by popaść w stan odrętwienia. Ale jesień to również pora niesłychanie ważna dla ptaków – zarówno dla tych migrujących (przylatujących i odlatujących), jak i dla tych, które pędzą na obszarze naszego kraju osiadły tryb życia.

czytaj

Miejsca przyjazne zwierzętom: Hotel Lake Hill Resort & SPA

Miejsca przyjazne zwierzętom to stała rubryka w której możecie państwo dowiedzieć się, gdzie warto podróżować ze swoim pupilem. Na naszej liście znajdą się hotele, pensjonaty i restauracje z całej Polski. Znasz takie miejsce? Napisz do nas na redakcja@petsworld.com.pl i opowiedz, dlaczego to właśnie wybrane przez Ciebie miejsce powinniśmy opisać w następnym numerze.
Jako następny na naszej liście uplasował się Hotel Lake Hill Resort & SPA położony nad Zalewem Sosnówka. W murach tego pięknego obiektu nie brakuje czworonożnych mieszkańców.

czytaj

Zachowania agresywne u psów

Czym są zachowania agresywne? Jest to określenie wieloznaczne, zależnie od dziedziny czy autora możemy natknąć się różne definicje. Na potrzeby niniejszego artykułu posłużymy się definicją zaproponowaną przez Brendę Aloff, według której zachowania agresywne to groźby i wyzwania, kończące się konfrontacją lub poddaniem się. Podchodząc do zagadnienia funkcjonalnie celem prezentowania przez psy zachowań agresywnych jest zyskanie dostępu do bodźca, uniknięcie go lub ucieczka przed nim. Mogą one przybrać postać fizycznego ataku, lub grożenia.

czytaj

Łysienie u papug ma wiele postaci

Bywa że ktoś do mnie telefonuje i pyta: „Co to za ptaszek, taki mały, żółtawy?”. I wtedy odpowiadam: „Kulczyk, dzwoniec, trznadel, pliszka lub piecuszek, albo świstunka, zaganiacz, a może pierwiosnek”. Tak samo wiele odpowiedzi może być na pytanie o przyczynę łysienia u papug. Na dodatek braki w upierzeniu to nie zawsze musi być łysienie, ale z reguły świadczą one o poważnych błędach pielęgnacyjnych lub groźnej chorobie.

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz