Jak przygotować kota na wizytę u weterynarza i nie zamienić jej w koci dramat?!

Obce zapachy i odgłosy, nieznane otoczenie, nieznajome twarze, niezrozumiałe zachowania ludzi, a nierzadko i ból. Nic dziwnego, że dla wielu kotów wizyta u weterynarza to prawdziwy horror. Jak to zmienić?
AUTOR: Alina Fijałkowska

Czas czytania: 4 min
Które koty żyją najdłużej?

Oswój kota z transporterem

Częsty błąd, który popełniają opiekunowie kotów, to wyciąganie transportera tylko wtedy, gdy nadchodzi „dzień sądu”, po czym następuje swoista łapanka. Wszystko to sprawia, że mruczek zaczyna się denerwować jeszcze zanim wyjdziemy z nim z domu! Dużo lepiej będzie, jeśli transporter będzie stał w Twoim domu przez cały czas – otwarty, z miękkim kocykiem i ulubioną zabawką w środku. Dzięki temu kotek będzie traktować transporter jak przytulną budkę, do której można wchodzić bez stresu.

Gdy już Twój zwierzak oswoi się z transporterem spróbuj zamknąć go w nim na krótką chwilę, a potem wypuścić i nagrodzić przysmakiem. Taka zabawa sprawi, że zamknięcie w kontenerku nie będzie dla niego końcem świata. W dodatku kotek lepiej zniesie podróż do lecznicy, bo w znajomym transporterze będzie się czuł bezpieczniej.

Przyzwyczaj kota do dotyku

Zaglądanie do uszu i pyszczka, podnoszenie ogona, dotykanie brzuszka, to jedne z wielu typowych czynności podczas badania weterynaryjnego. Spraw, żeby weterynarz nie był pierwszą osobą, która to robi. Przeprowadzaj krótkie sesje – zacznij od głaskania głowy lub grzbietu, a potem stopniowo wykonuj czynności podobne do tych z gabinetu lekarskiego. Bądź delikatny i nagradzaj kota smakołykami. Regularne, delikatne ćwiczenia sprawią, że wizyta u weterynarza będzie mniej szokująca, kot będzie traktował badanie jako normalną sytuację, a nie jak scenę rodem z filmu akcji.

Wybierz weterynarza przyjaznego kotom

Nie każdy lekarz weterynarii, nawet mimo dobrych chęci, ma odpowiednie podejście do kotów. Dlatego warto poszukać specjalistę, który naprawdę lubi koty i rozumie ich zachowanie. Taki weterynarz będzie wiedział jak zająć się Twoim czworonogiem, aby zminimalizować jego stres i sprawi, że wizyta przebiegnie dużo spokojniej.

Zachowaj spokój

Koty po mistrzowsku wyczuwają emocje opiekunów. Dlatego jeśli będziesz zestresowany wizytą w lecznicy, Twój pupil również będzie spięty. Postaraj się o pozytywne nastawienie, mów spokojnym głosem, unikaj gwałtownych ruchów. Zadbaj też o to, aby nie szykować się w pośpiechu. Nerwowe zbieranie się do wyjścia w obawie przed spóźnieniem nie poprawi sytuacji.

Trendy w żywieniu zwierząt

Zadbaj o komfort kota w poczekalni

Stres u kota narasta jeszcze zanim mruczek wejdzie do gabinetu. Dlatego postaraj się zminimalizować dyskomfort już w poczekalni. Jeśli to możliwe umów wizytę na konkretną godzinę, żeby uniknąć długiego oczekiwania wśród innych zwierząt. Będąc w poczekalni trzymaj transporter na kolanach lub jeśli to możliwe postaw go na podwyższeniu. Czasem w lecznicach są specjalne miejsca, gdzie można ustawić transporter z kotem, aby kot miał zacisznie i jednocześnie mógł z góry obserwować otoczenie.  Dobrym pomysłem jest osłonięcie transportera lekkim kocykiem lub ręcznikiem, jednak tak, aby kot miał nadal swobodny dopływ powietrza. Pamiętaj również, aby w miarę możliwości trzymać kota jak najdalej od innych zwierząt. Lecznica to nie miejsce, gdzie czworonogi powinny się ze sobą zaprzyjaźniać.

Spraw, by kot poczuł się bezpiecznie w gabinecie

Gdy już znajdziecie się w gabinecie, pozwól kotu pozostać w transporterze, dopóki weterynarz nie poprosi o wyjęcie. Staraj się opanować emocje, mów spokojnie i postępuj zgodnie z zaleceniami lekarza weterynarii. Jeśli masz obawy o to, czy zdołasz utrzymać kota przy badaniach i zabiegach, możesz poprosić o rękawice ochronne, a nawet o pomoc w przytrzymaniu zwierzaka.

Skorzystaj z profesjonalnej pomocy

Jeśli standardowe rozwiązania nie wystarczają, by kot lepiej zniósł wizytę w lecznicy lub po prostu obawiasz się, że nie dasz sobie rady ze swoim kotem zgłoś się zawczasu po pomoc do behawiorysty. Taka osoba doradzi Ci, jak postępować w przypadku Twojego pupila i rozwieje Twoje obawy. Możliwe też, że zaproponuje suplementy o właściwościach uspakajających lub leki psychotropowe, oczywiście jeśli będzie to konieczne.

Pamiętaj, że wizyta w lecznicy nie musi być traumatycznym przeżyciem ani dla Twojego kota, ani dla Ciebie. Kluczem jest staranne przygotowanie kota, utrzymanie spokoju ducha i zadbanie o sprawy organizacyjne. Jesteśmy pewni, że dasz radę!

Wybrane dla Ciebie

Zatrucia roślinami u psów i kotów

Domowe i ogrodowe rośliny ozdobne mogą stanowić poważne zagrożenie dla psów i kotów. Może się zdarzyć, że zwierzę będzie chciało z ciekawości spróbować jakiejś rośliny. Szczególnie ciekawskie są kocięta i szczenięta, ale zdarza się, że starsze zwierzęta również zainteresują się rośliną, którą wcześniej omijały.

czytaj

Codzienna opieka nad psem krok po kroku

Prawidłowa opieka nad psem to najważniejsze zadanie każdego opiekuna zwierzęcia. Pies potrzebuje uwagi właściciela każdego dnia. Należy mieć na uwadze, że nie jest to jedynie podawanie jedzenia zwierzęciu. To także spacery, dbanie o zdrowie oraz wspólna zabawa. Każdy pies zasługuje na bezpieczny i szczęśliwy dom.

czytaj

Czy królik rozpoznaje swojego opiekuna? Zachowania i relacje.

Wielu przyszłych opiekunów królików zastanawia się, czy ich pupil potrafi rozpoznawać ludzi i nawiązywać z nimi więź. W końcu króliki nie merdają ogonem jak psy i nie mruczą jak koty. Przez lata panowało przekonanie, że są to zwierzęta mało kontaktowe, kierujące się wyłącznie instynktem. W rzeczywistości jest jednak zupełnie inaczej. Króliki są inteligentnymi, wrażliwymi zwierzętami społecznymi, które potrafią rozpoznawać swoich opiekunów i budować z nimi trwałe relacje.
Jak zatem królik postrzega człowieka? Skąd wiadomo, że rozpoznaje swojego opiekuna?
I w jaki sposób okazuje przywiązanie?

czytaj

Pierwsza pomoc w przypadku przegrzania królika

Lato to czas, który wielu z nas kojarzy się z wypoczynkiem, słońcem i wysokimi temperaturami. Niestety, dla królików upały mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. W przeciwieństwie do ludzi króliki bardzo słabo radzą sobie
z oddawaniem nadmiaru ciepła. Nie pocą się, a ich organizm jest wyjątkowo wrażliwy na wysokie temperatury. Z tego powodu każdy opiekun powinien wiedzieć, jak rozpoznać przegrzanie oraz jak udzielić pierwszej pomocy swojemu pupilowi.

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz