
Masaż dla konia?
Czas czytania: 4 min

Rodzaje masażu
Wyróżniamy dwa główne rodzaje masażu: klasyczny i specjalistyczny. W tym pierwszym najważniejszy jest masaż sportowy (przed treningiem), leczniczy (regeneracja tkanki) i relaksacyjny (odprężenie). Do wykonywania masażu jest potrzebna specjalistyczna wiedza, szczególnie jeżeli chodzi o terapie manualne, które docierają do źródła problemu, a nie tylko leczą objawy. Masaż nie rozwiąże przyczyny problemów Twojego konia i zawsze trzeba ich poszukać z lekarzem weterynarii lub fizjoterapeutą. Jest jednak kilka rzeczy, które możesz zrobić sam!
Dlaczego konie potrzebują masażu?
Główny cel masażu to mechaniczne działanie na układ ruchu, który zostaje przeciążony podczas jazdy konnej. Jakie przynosi korzyści? Możemy je zamknąć w trzech słowach: dotlenienie, dokrwienie i pobudzenie! Brzmi to całkiem dobrze i Twój koń na pewno przebiera kopytkami, żeby doświadczyć tego na własnej skórze. Wyraźnie odznaczające się mięśnie wcale nie są oznaką dobrego treningu, ale niezdrowego nabudowania i napięcia. Dlatego skupmy się na aspektach masażu relaksacyjnego, które możesz zastosować sam bez potrzeby odbywania kursu.
Anatomia konia
Na początek niestety musisz poznać podstawy anatomii konia, szczególnie dowiedz się jak zbudowany jest jego kręgosłup i jakie mięśnie znajdują się na grzbiecie. Istnieje obecnie wiele książek oraz kursów, które przybliżą Ci w przystępny sposób podstawową wiedzę o układzie szkieletowym i mięśniowym konia. Nawet jeżeli nie zamierzasz sam robić masażu, to warto to wiedzieć. Tak samo ważne jest, żebyś wiedział, jak porusza się koń. Dzięki temu zrozumiesz, dlaczego np. skręca głową na prawo albo nie chce galopować na lewą stronę.

Ocena manualna konia
Kiedy już obudzony w środku nocy wymieniasz wszystkie kości i mięśnie, możesz przejść do drugiego kroku, czyli oceny manualnej konia. Ocenie podlega pięć obszarów: okolica głowy, szyi, kończyn piersiowych, grzbietu i kończyny miednicznej. Wykrycie przeciążeń może nas doprowadzić do źródeł problemu np. źle dobranego siodła. Jeżeli chcesz sam oceniać konia, dobrze by było odbyć specjalistyczny kurs, który nauczy Cię tego (kursy takie prowadzi min dr Maria Soroko z Uniwersytetu przyrodniczego we Wrocławiu). Sprawdzamy również uzębienie oraz kopyta. Nawet jeżeli dwa pierwsze kroki są czasochłonne i wymagają przygotowanie, jest krok trzeci, który możesz praktykować sam. Co to takiego?
Głaskanie na śniadanie
Co w zasadzie możesz zrobić sam, tak aby nie zaszkodzić swojemu pupilowi? Możesz go głaskać! Wydaje Ci się, że to za mało? Od tego zacznie każdy profesjonalny masażysta. Przyzwyczaja to konia do dotyku i działa kojąco na zakończenia włókien nerwowych. Rób to powoli i delikatnie. Głaskanie podnosi temperaturę ciała i pobudza receptory czuciowe. Otwartą dłonią głaszcz grzbiet, który jest najbardziej napięty. Wyczujesz dzięki temu też zmiany w tkance podskórnej. Zrób co najmniej trzy powtórzenia – pierwsze delikatne, potem mocniejsze i na koniec najmocniejsze. Twój koń będzie zachwycony. To uspokaja wierzchowce i zwiększa metabolizm w tkance skórnej. Zawsze głaszcz go wzdłuż włókien mięśniowych. Pamiętaj przy tym o swoim bezpieczeństwie!
Zasady masażu
Kiedy nasze ramiona się rozluźniają, czujemy, jak przechodzi to niżej i falą dociera do stóp. Tak samo może być z Twoim koniem, a takie nieznane uczucie może go na początku zaskoczyć. Dlatego nieważne jak długo się znacie, zawsze pamiętaj o tym, żeby trzymać konia obiema dłońmi i przyjąć stabilną postawę z rozszerzonymi stopami i lekko ugiętymi kolanami. Pozwoli Ci to wyczuć ruch konia i da możliwość odsunięcia się. Nadgarstki z kolei powinny pozostać luźne. Jeżeli koń zaczyna wykazywać oznaki zaniepokojenia przerwij głaskanie. Wybierz też miejsce, w którym nic nagle nie przestraszy zwierzęcia. Wszyscy wiemy do czego jest zdolny spanikowany koń!
Zasłużony relaks
Masaż jest techniką znaną od stuleci. Nie tylko zapobiega wielu kontuzjom i chorom, ale też leczy te, które już istnieją. Warto zafundować swojemu czworonogowi taki zabieg. W dłuższej perspektywie zwróci się to nie tylko finansowo, ale też w zamian koń będzie chętny do pracy i szczęśliwy. Czy może być coś piękniejszego?
Wybrane dla Ciebie
Jak założyć hotelik dla psów? Katarzyna Pokora – magister inż. zootechnik, zoopsycholog i hodowca (podcast, zdjęcia)
Na czym polega prowadzenie hoteliku dla zwierząt? Jakie są największe wyzwania takiej działalności? Posłuchaj rozmowy z Katarzyną Pokorą – mgr inż. zootechnikiem, zoopsychologiem, hodowcą, wykładowcą i właścicielką hoteliku dla psów. Dobrego odbioru!
czytajCzy zwierzęta czerpią przyjemność z jedzenia?
Jedzenie to podstawowa potrzeba każdego żywego organizmu. Jednak czy zwierzęta czerpią z niego przyjemność, tak jak ludzie? To pytanie zadawane jest przez wielu właścicieli zwierząt oraz naukowców.
czytajZwierzęta, które potrafią „mówić”. Papugi, delfiny i inne komunikatywne gatunki
Zwierzęta na całym świecie komunikują się ze sobą za pomocą różnych, złożonych sposobów dostosowanych do ich potrzeb czy środowiska. Fakt, że my korzystamy z języka, nie oznacza wcale, że zwierzęta swojego języka nie mają!
czytajZwierzęta, które zmieniły historię
W naszej ludzkiej historii nie ma za dużo miejsca na zwierzęta. Ich obecność jest dostrzegana i doceniana, dopiero gdy staną się one wystarczająco użyteczne i przydatne człowiekowi, by dostać status bohatera. Często więc mówi się o jednostkach, które zmieniły bieg historii.
czytaj