Czy rzeczywiście jesień bywa dla psów niebezpieczna?

Wbrew pozorom, gdy przychodzi jesień, każdy właściciel czworonogów powinien zachować szczególną ostrożność. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele negatywnych czynników czai się tuż za rogiem. Warto mieć oczy dookoła głowy i przede wszystkim - reagować zawczasu! Podpowiadamy, na co należy zwrócić szczególną uwagę w tym sezonie.
AUTOR: Sara Migaj

Czas czytania: 3 min

Jesień oznacza… spacery w zimnie

Zwierzak niestety nie wie, że o 6 rano jest naprawdę chłodno i że tym razem nie będzie to miłe wyjście w celu załatwienia spraw fizjologicznych. To Ty musisz pamiętać o tym, by zadbać o jego odporność i nie nabawić go przeziębienia. Przede wszystkim po powrocie ze spaceru sprawdź, czy jego ciało jest suche (nie pozostawiaj go mokrym!). Jeśli chcesz dodatkowo zadbać o utrzymanie prawidłowej temperatury – zainwestuj w dedykowane ubranka. W tym wypadku doskonale sprawdzą się wodoodporne płaszcze marki Trixie.

Uważaj na niespodziewane hałasy

Niestety w sezonie jesień-zima zaczyna się okres znienawidzony przez wszystkie zwierzaki. Mowa o fajerwerkach, które mocno wpływają na układ nerwowy naszych przyjaciół. Pamiętaj, by starać się nie puszczać psa wolno na nieznanym terenie – w takim momencie może on po prostu uciec, co oczywiście spowodowane będzie przeraźliwym strachem. Jeśli jesteś świadom tego, że w danym dniu bądź miejscu będą puszczane fajerwerki – zostań w domu i zaoszczędź mu dodatkowego stresu.

Grzyby – cichy wróg zwierząt

Lubisz spacery po lesie? Świetnie! Pamiętaj jednak, by zwracać szczególną uwagę na to, co Twój psiak je. Jeśli napotka on trującego grzyba, którego przez przypadek potraktuje jako przekąskę… Może to się skończyć zatruciem i wizytą u weterynarza. Zadbaj o to, by nie zjadł niczego niepożądanego.

Pomimo że kasztany to cudowna oznaka jesieni, to mogą one sprawić sporo kłopotu. Mowa głównie o tych okazach, które spadając na ziemię pozostały w swojej kolczastej i zarazem pancernej obudowie. W tym przypadku należy uważać, by pies przez przypadek nie położył na nich swojej łapki – co mogłoby uszkodzić jego delikatne poduszki – i dodatkowo, by nie zaczął się bawić kasztanem pyszczkiem, co niestety może również go zranić. 

Czy to wszystko, na co należy uważać? Zdecydowanie nie. Jesienią także lubią uaktywniać się kleszcze (zwłaszcza podczas klimatycznych spacerów w lesie) oraz wszelkiego rodzaju pasożyty. Dodatkowo, gdy zaskakują nas mroźne poranki, to należy pamiętać, że nad ranem, czy też w nocy, chodniki i ulice mogły zostać pokryte solą w celu zapewnienia bezpieczeństwa kierowcom, co niestety również uszkadza łapki psiaków. Pamiętaj, by w takim przypadku przemyć łapki po spacerze letnią wodą, w celu opłukania toksyn. Po osuszeniu dokładnie im się przyjrzyj – jeśli zauważysz cokolwiek niepokojącego, skontaktuj się z weterynarzem. 

W tym sezonie przede wszystkim musisz obserwować swojego psiaka – jeśli cokolwiek będzie nie tak, to na pewno zwrócisz na to uwagę! Pamiętaj, by mimo wszystko cieszyć się tym pięknym sezonem i nie panikować na zapas. Czujność to podstawa – wtedy nic Cię nie zaskoczy. 

Wybrane dla Ciebie

Króliki a upały – jak chronić pupila latem?

Lato to trudny okres nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt. Wysokie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla królików, które bardzo źle znoszą upały. Wielu opiekunów nie zdaje sobie sprawy, że przegrzanie organizmu u królika może pojawić się szybko i stanowić realne zagrożenie życia. W naturze króliki chronią się przed gorącem
w chłodnych norach pod ziemią. W mieszkaniu czy na balkonie nie mają takiej możliwości, dlatego odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo spoczywa na człowieku.
Warto pamiętać, że królik nie chłodzi organizmu tak skutecznie jak pies. Nie dyszy intensywnie, nie poci się przez skórę i dużo gorzej radzi sobie z oddawaniem nadmiaru ciepła. Szczególnie niebezpieczne są temperatury powyżej 25 stopni Celsjusza, a przy 30 stopniach ryzyko udaru cieplnego znacząco wzrasta.

czytaj

Czy królik może być sam w domu podczas urlopu? Opieka podczas wyjazdów.

Wielu opiekunów królików zadaje sobie to samo pytanie przed wyjazdem na urlop, weekend czy święta: „Czy mogę zostawić królika samego w domu?”. Odpowiedź jest prosta — królik nie powinien zostawać bez opieki na dłużej. To zwierzę delikatne, wrażliwe i wymagające codziennej kontroli. Nawet jeśli ma zapas jedzenia i wody, kilka dni samotności może skończyć się bardzo źle.
W przeciwieństwie do popularnych mitów królik nie jest „bezobsługowym” zwierzęciem zamkniętym w klatce. Potrzebuje regularnego kontaktu, obserwacji i szybkiej reakcji człowieka w razie problemów zdrowotnych. A u królików problemy potrafią rozwijać się błyskawicznie.

czytaj

7 rzeczy, których nie wiedziałeś o jeżach pigmejskich

Czy wiesz, że Afrykański jeż pigmejski, którego możemy spotkać w naszych domach jest krzyżówką dwóch różnych gatunków?
Osobniki, określane tym mianem w domowych hodowlach, powstały z połączenia afrojeża algierskiego (Atelerix algirus) i afrojeża białobrzuchego (Atelerix albiventris). Dzięki skrzyżowaniu tych dwóch różnych gatunków, uzyskano kilkadziesiąt różnych form barwnych. Niektóre z nich to: salt & peper, dark grey, grey, chocolate, cinnamon, champagne, platinum, silver charcoal white, brown white, black – eyed cinnicot white czy albino. Im bardziej wymyślna i rzadka odmiana tym cena za konkretnego osobnika jest wyższa. Standardowo zaczyna się ona od 400, 500zł.

czytaj

Sygnały stresu – co komunikuje nam nasz pies

Zauważasz u swojego czworonoga pewne zachowania. Pies ziewa, a ty myślisz, że jest zmęczony? A może słodko oblizuje swój nos, a Ty nie widzisz w tym nic złego? Po czym więc poznać, że nasz pies czuje się niekomfortowo? Skąd wiemy, że się boi?

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz