Sytuacja zwierząt na Bałkanach
Czas czytania: 8 min
Gdybym stopień zainteresowania ekologią mierzyła w liczbie tych pytań, w kolejnych wyborach prezydenckich powinien zwyciężyć kandydat Zielonych.
Każdego sezonu otrzymuję mnóstwo pytań, w jaki sposób pomóc bezdomnym zwierzętom w Albanii i Macedonii. Tak się składa, że po sezonie 2019 sama zostałam mamą albańskiej imigrantki. O tym, jak adoptować zwierzaka i legalnie oraz bezpiecznie przewieźć go do Polski piszę w osobnym tekście. Polecam do niego zajrzeć, nawet, jeśli już z sukcesem udało Ci się przewieźć zwierzaka do nowego domu.
Historia kotki Cate i rozmowy z weterynarzami pokazały mi, że to może być dopiero początek nowych wyzwań, zwłaszcza wyzwań zdrowotnych. W tym tekście odniosę się do zarzutów o nieczułości, a nawet okrucieństwie Bałkańczyków wobec zwierząt. Poruszę temat bezdomności zwierzaków, porównując rozwiązania stosowane w Albanii i Macedonii. Na koniec podzielę się adresami paru miejsc, które na co dzień opiekują się bezdomniakami, a które możesz wesprzeć w sposób, jaki uznasz za najbardziej Ci odpowiadający.

Turyści często interpretują ogromną liczbę wałęsających się po ulicach psów jako widomy objaw braku zainteresowania Albańczyków czy Macedończyków sytuacją zwierząt. Proponuję spojrzeć na to z innej perspektywy. Zgodzę się, że zdarzają się zwierzęta w opłakanym stanie, wychudzone i chore. Jednak wśród psich i kocich włóczęgów sporo jest osobników, które należą do wszystkich i do nikogo. Wiedzą, gdzie czeka na nie zawsze miseczka z wodą, resztki ze stołu (abstrahując od ich szkodliwości) czy porcja karmy. Choć nieraz brudne, ze skołtunioną sierścią, radzą sobie lepiej niż gospodarskie psy, spędzające całe życie w kojcu lub na łańcuchu – a ten obrazek nadal jest często spotykany w Polsce. Warto odnotować, że tutejsze bezdomne zwierzęta są często przyjazne i ufne – nie mają zatem traum w wyniku złych doświadczeń z ludźmi.
Jednak coraz częściej koty, a przede wszystkim psy, pojawiają się w tutejszych domach. To przykra moda. Dwa lata temu zaskoczył mnie wzrost liczby miniaturowych psiaków, prowadzonych na smyczy czy wręcz noszonych w torebce w Tiranie czy Sarandzie. Od tego czasu wzrosła też liczba małych psów, włóczących się po ulicach. Do tej pory przeważały średnie i spore kundelki. Co ciekawe, w Macedonii obserwowana jest inna moda. Symbolem pewnego statusu i modną rasą przez pewien czas były samojedy i husky. I, tak jak w Albanii, wkrótce dołączyły do macedońskich dzikich stad. Niesprawiedliwością z mojej strony byłoby stwierdzenie, że przygarnianie zwierząt do macedońskich czy albańskich domów to jedynie wynik niedawnej mody. Tak naprawdę bezmyślne i okrutne traktowanie dostrzegam częściej z poziomu instytucjonalnego. Ludzie tutaj też przywiązują się do swoich zwierząt, traktują je jak członków rodzin. I dotyczy to nie tylko psów czy kotów, ale także kóz, owiec, koni, świń, królików. W małych rodzinnych gospodarstwach, które utrzymują się z produkcji sera, sprzedaży jaj czy nawet hodowli zwierząt na mięso – szacunek do nich jest większy niż w wielkich hodowlach bezimiennych osobników, które miałam okazję odwiedzać w Polsce.
BEZDOMNE ZWIERZĘTA W ALBANII I MACEDONII
Kiedy zestawia się Macedonię i Albanię, turyści zwykle oceniają Macedonię wyżej jako kraj „bardziej cywilizowany”. Tymczasem okazuje się, że to Albania – czy raczej, Albańczycy – radzą sobie lepiej w kwestii opieki nad bezdomnymi zwierzętami.
ALBANIA
Nie znaczy to, że pomoc ta jest w jakikolwiek sposób ustrukturyzowana. Opiera się ona na organizacjach pozarządowych, skrajnie niedofinansowanych, i prywatnych inicjatywach. Należą do nich np. Animals need me, Animal Rescue Albania, Jeta: Tier und Mensch, Protect Me. Szkodra, miejscowość znajdująca się nad Jeziorem Szkoderskim blisko granicy z Czarnogórą, statystycznie najlepiej dba o swoje bezdomniaki. Od roku 2014 nieprzerwanie realizowany jest tam program sterylizacji, chipowaina i odrobaczania bezdomnych psów. Podobne programy mają też Durres, Fier, Vlora. Tirana również ma zatwierdzony „program pomocy”, jednak pozarządowe organizacje ochrony praw zwierząt alarmują, że polega on na wyłapywaniu i eutanazji bezdomnych zwierząt. W pozostałych miastach sporadycznie też ma to miejsce, ale coraz częściej z powodu wykrywania takich zdarzeń zwierzęta sterylizuje się i wypuszcza na ulicę z charakterystycznym klipsem w uchu. Ciekawe jest również to, że znacznie częściej słyszę o przypadkach bicia, kopania i maltretowania zwierząt w Macedonii niż Albanii. Oczywiście, „słyszenie” nie jest żadnym dowodem, ale odnoszę wrażenie, że dla wielu Albańczyków wałęsające się zwierzęta są neutralnym elementem krajobrazu. Żyją obok siebie, nie wchodząc w drogę. Psy w Albanii wydają mi się też bardziej przyjazne, nie obawiają się kontaktu z ludźmi – przynajmniej te w okolicach Durres, gdzie miałam okazję obserwować wzajemne interakcje najdłużej.


MACEDONIA
Od paru lat organizacje pozarządowe próbują wpłynąć na politykę władz stolicy (i poniekąd innych miast) wobec bezdomnych zwierząt. W dyskusji często pada nazwa „schroniska” Vardarishte, które zyskało sobie niechlubne miano zwierzęcej umieralni. Schronisko to finansowane jest przez środki rządowe. Zwierzęta przetrzymywane były w brudnych, zatłoczonych kojcach. Fama głosiła, że jeżeli zwierzę w ciągu dwóch tygodni nie było adoptowane, zostawało uśpione, niezależnie od stanu zdrowia, zachowania czy wieku. Parę miesięcy temu schronisko zostało niemal z dnia na dzień zamknięte – podobno w celu remontu. Zwierzęta z jedynego schroniska w stolicy Macedonii zostały po prostu… wypuszczone. W 2017 roku doszło do tragedii, która skłoniła władze macedońskich miast do podjęcia nieakceptowalnych dla obrońców praw zwierząt działań. W Kičevie, miejscowości położonej w połowie drogi ze Skopje do Ochrydy, sfora dzikich psów zagryzła czteroletniego chłopca. Psy walczyły między sobą, pobudzone obecnością suki w rui, i zaatakowały również dziecko. Mimo interwencji świadków i przewiezienia do szpitala, chłopiec zmarł. Władze miast zainicjowały akcję wyłapywania i usypiania psów, a tam, gdzie dochodziło do protestów, w tajemnicy rozkładano trutki lub karmiono bezdomne psy odpowiednio spreparowanym mięsem. Jednak dziesiątki zdychających na ulicach Skopje zwierząt nie mogły pozostać niezauważone. Do dzisiaj Macedonia nie ma programu sterylizacji bezdomnych zwierząt, odrobaczania czy chipowania. Pojedyncze miasta niekiedy przejmują inicjatywę, ale brak finansowania sprawia, że szybko z tego rezygnują. Problem podnoszony jest przed każdymi wyborami, przed każdymi wyborami padają obietnice, ale rozpływają się w chwili zamknięcia lokali wyborczych. Problem interesuje społeczeństwo, czego dowodem są dziesiątki inicjatyw osób prywatnych i organizacji pozarządowych. Można tu wymienić choćby Anima Mundi (inicjatorzy petycji ws. powstania policji dla zwierząt), Animalia Rescue czy Pepa’s Rescue Team.
Jak pomóc? Adopcja nie jest jedynym rozwiązaniem
Jak widać na przykładzie Albanii, a coraz bardziej Macedonii, nasza reakcja ma znaczenie. Nie tylko edukacyjne. Nawet jeżeli reagując na okrucieństwo wobec zwierząt nie zmienimy postawy oprawcy, zastanowi on się, zanim następnym razem uderzy zwierzę na oczach turysty. Turyści to jednak pieniądz. Jeżeli turystom nie podobają się wychudzone zwierzęta i pamiętają o nich dłużej niż podczas spaceru, dokumentując alarmujące sytuacje i udostępniając je w social mediach… To jest realne działanie. Wszystkie organizacje opiekujące się bezdomnymi zwierzętami, czy to w Albanii, czy Macedonii, są niedofinansowane. Możesz wesprzeć je, czy to finansowo, czy to dostarczając karmę lub inne potrzebne produkty w ramach zwiedzania okolicy podczas urlopu. Organizacja albańska Protect Me z Vlory otwarta jest na pomoc wolontariuszy. Studenci weterynarii mogą odbyć u nich bezpłatny staż. W przypadku dłuższego pobytu zapewniają nocleg. Więcej informacji na ich stronie, Facebooku lub Instagramie. Aby dowiedzieć się, jak pomóc bezdomnym zwierzętom w okolicach Ochrydy w roli wolontariusza lub w inny sposób, będąc na miejscu, warto skontaktować się z organizacją Ohrid SOS.
https://www.instagram.com/domacedonii/
LINKI DO ORGANIZACJI POMOCY ZWIERZĘTOM
ALBANIA
Animals need me – Szkodra
Animal Rescue Albania
Jeta: Tier und Mensch
Protect Me
International Pet Hospital Tirana
MACEDONIA
Anima Mundi
Animalia Rescue
Pepa’s Rescue Team
Cat Shelter Meow Paws
Helping strays in Ohrid
Veterinaren Centar
TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE
10 najgroźniejszych zwierząt świata
Sytuacja zwierząt w Turcji, czyli koci raj na tureckiej ziemi
Wybrane dla Ciebie
Żywienie papug – jak to robić dobrze?
Każdy kto ma lub miał choćby papużki faliste czuje się ekspertem od żywienia tego typu podopiecznych. Tymczasem sprawa wcale nie jest prosta, bo co papuga, to inne wyzwanie dla opiekuna. Zacznijmy więc po kolei.
czytajAdresówka a może lokalizator? Co wybrać?
Posiadacze psa i kota doskonale wiedzą, że wystarczy chwila nieuwagi i czworonożny podróżnik może łatwo zniknąć z zasięgu wzroku. Obecny rynek zoologiczny ma jednak wiele nowoczesnych rozwiązań, które mogą zapobiec tej nieprzyjemnej sytuacji. Aktualnie, można wybierać z różnych dostępnych urządzeń i akcesoriów zaczynając od zwykłej adresówki a kończąc na profesjonalnych lokalizatorach.
czytajKot wychodzący – czy to bezpieczne?
Odpowiadając krótko na tytuł artykułu – nie, nie jest to bezpieczne rozwiązanie. Puszczanie kotów samopas bez jakiekolwiek kontroli może zakończyć się tragicznie.
czytajRower, a może wspólne bieganie z psem?
Lato jest często doskonałą okazją do tego, aby częściej przebywać na świeżym powietrzu. Długie, ciepłe dni zachęcają nas do dodatkowych aktywności fizycznych. Mając czworonożnych przyjaciół możemy zaplanować wspólne wycieczki. Jest mnóstwo aktywności, które są doskonałe dla psów i pomagają im w utrzymaniu kondycji.
czytaj






