Co robić, gdy kot nie chce jeść mokrej karmy?

Problemem, z którym często borykają się właściciele czworonogów, jest niechęć do jedzenia mokrej karmy. W takich przypadkach często ulegamy i podajemy zwierzęciu po prostu to, na co ma ochotę, ale czy aby na pewno jest to dobrym rozwiązaniem? Mokra karma jest najlepszą formą diety, dlatego warto przekonać kociaka do spożywania pokarmu właśnie w tej postaci.
AUTOR: Sara Migaj

Czas czytania: 3 min

Mokra karma – dlaczego jest lepsza?

Sucha karma od dawien dawna stała się jednym z najpopularniejszych form pokarmów, ale często zapominamy, że to przetworzony pokarm, który nie powinien stanowić podstawowej diety zwierzęcia – chyba, że jest to zaleceniem lekarza. Natomiast mokra karma jest najbardziej zbliżona do naturalnego pokarmu, który powinien być spożywany przez futrzaki. Ma ona w sobie wiele dobrych właściwości, oczywiście, jeśli sięgamy po tą “z wyższej półki”, która zawiera w sobie sporą ilość mięsa, a nie produktów pochodnych.

Dlaczego kot nie chce jeść mokrej karmy?

Większą chęć do jedzenia suchej karmy można wyjaśnić w bardzo prosty sposób: gdybyśmy cały czas mogli jeść naszą ulubioną na świecie przekąskę i nikt nie uświadomiłby nam, że to nie jest dobre dla naszego zdrowia, to pewnie nie przejmowalibyśmy się robieniem pożywnych śniadań, obiadów, czy kolacji, tylko bez zastanowienia jedlibyśmy to, co jest dla nas najsmaczniejsze. Tak samo jest w przypadku mokrej karmy – koty ze względu na jej naturalność niechętnie ją wybierają. W tym przypadku warto im pomóc i małymi kroczkami pokazać, że powinna ona mimo wszystko zostać stałym elementem ich diety.

Jak przekonać kota do jedzenia mokrej karmy?

Wchodząc w etap zmiany diety – pamiętajmy o tym, by robić to stopniowo. Absolutnie nie możemy drastycznie odsunąć znajomy dla kota pokarm. Powinniśmy zmniejszać ilość suchej karmy, a następnie zwiększać ilość mokrej. Pamiętajmy, że zdrowy kot nie będzie szczędził sobie jedzenia i w końcu, nawet jeśli będzie to dopiero pod koniec dnia, sięgnie do miski z jedzeniem, nawet wypełnionej tym, co niekoniecznie lubi. Natomiast, jeśli chcemy użyć dodatkowych środków, które przyspieszą proces, to możemy do mokrej karmy dolać dosłownie kilka kropel gorącej wody lub podgrzać jedzenie w mikrofali – aromat świeżego mięsa to coś, od czego ciężko będzie się opędzić Twojemu drapieżnikowi.

Czy sucha karma powinna zostać wyeliminowana z kociej diety?

Istnieje wiele teorii i zaleceń na temat suchej karmy, natomiast pamiętajmy, że wszystko w odpowiednim umiarze absolutnie nie zaszkodzi naszym kotom. Zawsze – nawet podając najlepszej jakości karmę – powinniśmy robić kotu przynajmniej raz w roku profilaktyczne badania, które pokażą nam, w jakim stanie jest jego zdrowie i na podstawie wyników możemy ewentualnie modyfikować dietę – dodawać lub usuwać poszczególne jej elementy.

Wdrożenie nowego pokarmu do kociej diety nigdy nie jest proste, ale zawsze jest możliwe. Wszystko zależy od Twojego zaangażowania i cierpliwości, bo niestety koty są nie tylko terytorialne, ale również mocno przywiązują się do swojej rutyny, a jej elementem także jest dany typ, czy smak jedzenia. Małymi kroczkami wspólnie możecie wypracować nowe schematy, które z pewnością pokocha Twój kociak.

Wybrane dla Ciebie

Czy królik może być sam w domu podczas urlopu? Opieka podczas wyjazdów.

Wielu opiekunów królików zadaje sobie to samo pytanie przed wyjazdem na urlop, weekend czy święta: „Czy mogę zostawić królika samego w domu?”. Odpowiedź jest prosta — królik nie powinien zostawać bez opieki na dłużej. To zwierzę delikatne, wrażliwe i wymagające codziennej kontroli. Nawet jeśli ma zapas jedzenia i wody, kilka dni samotności może skończyć się bardzo źle.
W przeciwieństwie do popularnych mitów królik nie jest „bezobsługowym” zwierzęciem zamkniętym w klatce. Potrzebuje regularnego kontaktu, obserwacji i szybkiej reakcji człowieka w razie problemów zdrowotnych. A u królików problemy potrafią rozwijać się błyskawicznie.

czytaj

7 rzeczy, których nie wiedziałeś o jeżach pigmejskich

Czy wiesz, że Afrykański jeż pigmejski, którego możemy spotkać w naszych domach jest krzyżówką dwóch różnych gatunków?
Osobniki, określane tym mianem w domowych hodowlach, powstały z połączenia afrojeża algierskiego (Atelerix algirus) i afrojeża białobrzuchego (Atelerix albiventris). Dzięki skrzyżowaniu tych dwóch różnych gatunków, uzyskano kilkadziesiąt różnych form barwnych. Niektóre z nich to: salt & peper, dark grey, grey, chocolate, cinnamon, champagne, platinum, silver charcoal white, brown white, black – eyed cinnicot white czy albino. Im bardziej wymyślna i rzadka odmiana tym cena za konkretnego osobnika jest wyższa. Standardowo zaczyna się ona od 400, 500zł.

czytaj

Sygnały stresu – co komunikuje nam nasz pies

Zauważasz u swojego czworonoga pewne zachowania. Pies ziewa, a ty myślisz, że jest zmęczony? A może słodko oblizuje swój nos, a Ty nie widzisz w tym nic złego? Po czym więc poznać, że nasz pies czuje się niekomfortowo? Skąd wiemy, że się boi?

czytaj

Otyłość u psa

Otyłość to choroba cywilizacyjna, która dotyka zarówno ludzi, jak i zwierząt. To problem, którego z pewnością nie należy lekceważyć i odpowiednio szybko zareagować, ponieważ może prowadzić do innych chorób czy dolegliwości.

czytaj

  • ZDROWY PUPIL

  • Zobacz bezpłatne poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia małych zwierząt domowych. Więcej materiałów w dziale Pobierz