
Czy aby na pewno mruczący kot to szczęśliwy kot?
Czas czytania: 5 min
Co ciekawe, tak niskie częstotliwości fal dźwiękowych są charakterystyczne dla dużych zwierząt, dlatego zaskakujące może wydawać się, jak skutecznie wydają go nasi mali, domowi podopieczni.
JAK POWSTAJE DŹWIĘK MRUCZENIA?
Charakterystyczne drżenie to efekt przepływu powietrza przez głośnię umieszczoną w krtani. Dźwięk powstaje zarówno podczas wdechu, jak i wydechu, przy zamkniętym pysku. Dopiero niedawno naukowcy odkryli, że kocia krtań wyposażona jest w specjalną fałdę. W reakcji na przepływ powietrza, wprowadzana jest ona w drganie. To specjalne dostosowanie anatomiczne umożliwia naszym domowym drapieżnikom używać dźwięku zarezerwowanego dotychczas dla dużych zwierząt.
Ponadto, koty potrafią modulować go poprzez napinanie odpowiednich mięśni, analogicznie do sposobu, w jaki modyfikują miauczenie czy syczenie. Jest to ten sam mechanizm, który nam umożliwia mowę. Czasem opiekunowie zastanawiają się, czy ich kot świadomie wybiera, kiedy mruczy, czy może jest to prosta automatyczna reakcja.
Badacze odkryli związek między wydzielaniem hormonów z grupy endorfin i mruczeniem. Potwierdza to przynajmniej częściową automatyczną naturę tego zachowania. Aktualnie uznaje się, że jest to współpraca układów zależnych i niezależnych od woli. Być może koty nie są w stanie same kontrolować momentu, w którym chcą zacząć mruczeć, ale mogą modulować brzmienie i dostosowywać dźwięk do potrzeb.

PO CO KOT MRUCZY?
Mimo że jest to najczęściej produkowany przez koty dźwięk, naukowcy do dziś nie są w stanie określić, jaka jest funkcja mruczenia. W dużym uproszczeniu mówi się czasem, że ma ono funkcję komunikacyjną. Rzeczywiście mruczenie służy komunikacji konkretnych, bardzo zróżnicowanych informacji. Duże, dziko żyjące gatunki kotowatych najprawdopodobniej używają drżenia o niskiej częstotliwości do zaznaczania swojego terytorium.
Nasi domowi podopieczni, mrucząc, dają znać o swojej obecności, ale niekoniecznie po to, by chronić swoją przestrzeń. Dla kotów domowych jest to sposób na ukazanie aktualnego stanu emocjonalnego. Nasi podopieczni musieli wytworzyć mechanizmy komunikacji z ludźmi i innymi zwierzętami, ponieważ znalazły się w nowej dla nich sytuacji życia w grupie.

Wbrew popularnej opinii koty mruczą nie tylko, gdy są szczęśliwe i zrelaksowane. Reakcja ta może świadczyć również o bólu i stresie, a mruczenie najprawdopodobniej pełni funkcję samouspokojenia. Koty, zarówno dzikie, jak i domowe, intensywnie mruczą już na początku swojego życia. Gdy przychodzą na świat, małe kociaki nie widzą ani nie słyszą. Matka komunikuje się ze swoim miotem na dwa sposoby: zapachem oraz drganiami w formie mruczenia. Dzięki temu nowonarodzone kocięta są w stanie zlokalizować matkę w ciemnym i głuchym świecie, w którym przyszło im żyć.
Ze względu na różnorodność sytuacji, w których koty korzystają z komunikacji za pomocą mruczenia, musiały one rozwinąć sposoby modyfikacji sygnałów, co widać w budowie anatomicznej ich krtani. Co ciekawe, opiekunowie bardzo często są w stanie rozpoznać nawet subtelne różnice w mruczeniu swoich podopiecznych. Uczą się także przyporządkowywać konkretny dźwięk do funkcji bądź sytuacji, tak jak rozróżniają oni całą gamę kocich miauknięć.
JAK KOCIE POMRUKI WPŁYWAJĄ NA NAS?
Mruczenie przynosi korzyści nie tylko kotom, ale także ich opiekunom. Według badań przebywanie w obecności mruczącego podopiecznego obniża deklarowany poziom stresu oraz pozytywnie wpływa na ciśnienie krwi. Dodatkowo niskie częstotliwości mogą przyspieszać gojenie ran i redukować stany zapalne. Koty korzystają z leczniczych właściwości mruczenia, kiedy ich własne zdrowie szwankuje. Z tego powodu nierzadkim widokiem jest obraz zwierzęcia, który po operacji lub w trakcie choroby koi się nieśmiałym mruczeniem. Ludzie korzystają z tych niesamowitych, kocich zdolności niejako przypadkiem.
Miejmy oczywiście na uwadze fakt, że dźwięk ten może sygnalizować ból. Za każdym razem, gdy mruczenie wyda nam się dziwne lub zwróci naszą uwagę, zabierzmy naszego pupila na kontrolę do lekarza weterynarii. Spokojny wieczór, spędzony na głaskaniu miękkiego futerka naszych kociaków to z pewnością jeden z najtańszych sposobów na relaks. Korzystajmy więc z ich towarzystwa, a nasze koty odwdzięczą się błogim mruczeniem, które może mieć prawdziwie lecznicze działanie.
TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE
Sygnały ostrzegawcze u zwierząt
Mój kot mnie ignoruje. Co zrobić?
Kocia mowa, czyli co chce ci przekazać kot
Poznaj 10 powodów, dla których warto adoptować koty
Wybrane dla Ciebie
Jak założyć hotelik dla psów? Katarzyna Pokora – magister inż. zootechnik, zoopsycholog i hodowca (podcast, zdjęcia)
Na czym polega prowadzenie hoteliku dla zwierząt? Jakie są największe wyzwania takiej działalności? Posłuchaj rozmowy z Katarzyną Pokorą – mgr inż. zootechnikiem, zoopsychologiem, hodowcą, wykładowcą i właścicielką hoteliku dla psów. Dobrego odbioru!
czytajCzy zwierzęta czerpią przyjemność z jedzenia?
Jedzenie to podstawowa potrzeba każdego żywego organizmu. Jednak czy zwierzęta czerpią z niego przyjemność, tak jak ludzie? To pytanie zadawane jest przez wielu właścicieli zwierząt oraz naukowców.
czytajZwierzęta, które potrafią „mówić”. Papugi, delfiny i inne komunikatywne gatunki
Zwierzęta na całym świecie komunikują się ze sobą za pomocą różnych, złożonych sposobów dostosowanych do ich potrzeb czy środowiska. Fakt, że my korzystamy z języka, nie oznacza wcale, że zwierzęta swojego języka nie mają!
czytajZwierzęta, które zmieniły historię
W naszej ludzkiej historii nie ma za dużo miejsca na zwierzęta. Ich obecność jest dostrzegana i doceniana, dopiero gdy staną się one wystarczająco użyteczne i przydatne człowiekowi, by dostać status bohatera. Często więc mówi się o jednostkach, które zmieniły bieg historii.
czytaj