Zawody dog dancing, czyli jak profesjonalnie tańczyć z psem
Czas czytania: 5 min
NA CZYM POLEGAJĄ POKAZY DOG DANCING?
Pokazy polegają na współpracy opiekuna z pupilem, który w odpowiedzi na delikatne sygnały, wykonuje serię sztuczek. Te popisy składają się na skomplikowane układy. Wyróżnia się dwa rodzaje tańca: freestyle, który polega na swobodnym wykonywaniu poleceń w takt muzyki oraz heelwork. W drugiej wersji pokaz zakłada rytmiczne chodzenie wokół nóg dwunożnego partnera.
W obu wersjach układy składają się z popularnych sztuczek takich jak siadania, proszenie czy obroty, w połączeniu ze skokami i slalomami. Nierzadko psy wykonują skomplikowane połączenia sztuczek, podczas których wielokrotnie wskakują na opiekunów. W tym duecie człowiek ma za zadanie wyćwiczyć z czworonogiem oraz ułożyć sekwencję, tak by wpasowała się ona w rytm muzyki. Obecnie w wielu krajach organizowane są profesjonalne zawody, w których publiczność może obserwować ludzko-psie wyczyny.
W 2017 roku Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI) wpisała dog dancing na oficjalną listę psich sportów. Wraz ze wzrostem popularności, wzrastały kontrowersje, a społeczeństwo podzieliło się na entuzjastów i przeciwników tego rodzaju aktywności. Przyjrzyjmy się argumentom prezentowanym przez obie strony konfliktu.

JAKIE SĄ ZALETY DOG DANCING?
W ostatnich latach obserwujemy krzywdzącą tendencję do umniejszania potrzeby stymulacji u naszych domowych pupili. W tej sytuacji warto docenić każdą próbę zapewniania jej zwierzętom. Z pewnością niejeden pies doceni możliwość aktywnego spędzania czasu z ukochanym opiekunem. Dodatkowo wpływa to pozytywnie na ich wspólną więź, która jest wartością samą w sobie.
Tancerze, którzy współpracują ze swoimi pupilami, chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami. Według ich świadectw po treningu czy występie od psich sportowców bije czysta radość zdradzająca satysfakcję. Biorąc pod uwagę pozytywny wpływ aktywności fizycznej na organizm, możemy przyznać, że zmęczony pies, to szczęśliwy pies. Taneczne wyczyny są wyczerpujące fizycznie i wymagają dużej dozy koncentracji z obu stron.
Dodatkową, ale dość pragmatyczną, zaletą jest potencjał finansowy, który niesie za sobą rozwój jakiegokolwiek zwierzęcego sportu. Być może jest to nowatorski sposób na zachęcenie ludzi do wpłacania pieniędzy na zbiórki charytatywne, a także promowania adopcji. Niespotykany wśród psich sportów jest fakt, że żadna rasa nie jest szczególnie predysponowana do udziału w treningach. Daje to szansę pospolitym kundelkom do osiągania sukcesów w dziedzinie dotychczas silnie zdominowanej przez psy rasowe.

GŁOS KRYTYKÓW DOG DANCINGU
Za każdym razem, gdy w grę wchodzi trening, podnoszone są te same argumenty. Najważniejszą kwestią jest skupienie się na relacji. Jeśli chcemy, by nasz pies z nami współpracował, nie możemy wymuszać na nim posłuszeństwa.
Niestety wiele osób, chcąc przyspieszyć trening, dopuszcza się do zastraszania, czy w skrajnych przypadkach nawet przemocy. Nie jest to specyfika jedynie dog dancingu. Takie kontrowersje są nieodłącznym elementem oceny każdej dyscypliny psiego sportu.
Drugą kwestią jest ekspozycja czworonoga na stres. Nawet jeśli nasz pupil uwielbia tańczyć z nami, to nie oznacza, że będzie równie entuzjastyczny do wykonywania tego zadania przed publicznością, czy w świetle reflektorów. Może to skutkować zaburzeniami lękowymi, które obniżają zdolność zwierzęcia do współpracy, a to wpływa na satysfakcję opiekuna ze swojego podopiecznego.
Jeśli człowiek nie zachowa zdrowego rozsądku, będzie on próbował wyładować swoją frustrację na psie, co pogłębia jego lęki. Koło się zamyka, a problem staje się coraz głębszy. Pomijając dobrostan psychiczny, psie sporty, w tym dog dancing, pozostawiają ślad w ciele czworonoga. O ile dog dancing jest stosunkowo elastyczny, przez co można go dostosować do kondycji fizycznej obu stron, o tyle wielokrotna ekspozycja na konkretne ruchy może prowadzić do napięć i przeciążeń mięśni. Taki uraz powoduje ból, więc pies kompensuje, zmieniając sposób poruszania się, żeby zminimalizować odczuwanie dyskomfortu. To z kolei często kończy się uszkodzeniami innych elementów układu ruchu.
PODSUMOWANIE
Jak można było się domyślić, opinie są mocno podzielone i obie mają w sobie część racji. To, którą stronę wybierzemy, zależy od naszej moralnej oceny. Prawdopodobnie nigdy nie dojdziemy do kompromisu, ale warto byśmy podjęli dyskusję, zanim dyscyplina ta nabierze rozmachu w Polsce. Być może pośrednim rozwiązaniem byłoby zatrzymanie rozwoju tej dyscypliny na poziomie amatorskim.
Z drugiej strony czy wprowadzenie profesjonalnych instytucji nie pomogłoby uregulować zasad treningu i nie zapobiegałoby nadużyciom? Nie możemy spodziewać się jednoznacznych i prostych odpowiedzi, ale wiemy, że warto poddawać refleksji kwestie psich sportów, nie tylko dog dancingu. Podejmując decyzję, kierujmy się dobrostanem zwierząt, ponieważ o ile ludzka strona konfliktu będzie mogła wyrazić swoje opinie wprost, tak psi sportowcy muszą liczyć na działania swoich ludzkich adwokatów.
TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE
Psie zaprzęgi – sport nie tylko na zimę
Border collie – urodzony pasterz owiec?
Psi sportowcy, czyli które rasy sprawdzają się w psich dyscyplinach
Wybrane dla Ciebie
Profilaktyczne badania weterynaryjne
Profilaktyczne badania weterynaryjne przynoszą szereg korzyści, które wykraczają poza leczenie już istniejących dolegliwości. Po pierwsze, umożliwiają wczesne wykrywanie chorób. Wiele schorzeń, zwłaszcza na początkowym etapie, nie daje wyraźnych objawów.
czytajCzy papuga może być sama?
Na papuzich grupach czy forach często powraca temat, czy papuga potrzebuje drugiej papugi do towarzystwa. Jedni twierdzą, że obecność drugiego ptaka jest absolutnie konieczna, inni odpowiadają, że człowiek może zastąpić drugą papugę, kiedy spędza z nią wystarczająco dużo czasu. Gdzie leży prawda? Czy papuga może być szczęśliwa w pojedynkę?
czytajFIV, FeLV i inne kocie choroby
Koty to drapieżniki, które ewolucyjnie nauczyły się maskować ból i choroby. Z tego powodu opiekunom często niełatwo jest wyłapać pierwsze symptomy rozwijających się schorzeń, a tym samym opóźniają wdrożenie działań leczniczych. W tym trudnym zadaniu pomaga wiedza o specyficznych dla kotów, enigmatycznie brzmiących, chorobach i ich objawach.
czytajFajerwerki – jak pomóc naszemu psu podczas Sylwestra?
Czas czytania: 2 min Twój pies czy kot źle znoszą głośne huki strzałów i petard? Nie wiesz jak mu ulżyć? Oto kilka rad: Zakryj to zło Zasłoń okna, zaciągnij rolety, zapal wszystkie światła, włącz telewizor albo radio z ulubioną muzyką. Takie postępowanie chociaż po części spowoduje, że zagłuszysz to co tak przeraża Twojego czworonożnego przyjaciela […]
czytaj






